Skocz do zawartości

albiNOS 01

Użytkownik
  • Postów

    1079
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez albiNOS 01

  1. Sensowniejsze przyczepa to jednak powyżej 750 kg, jak patrzyłem to coś blisko tony. Akurat w moim przypadku, czyli z moim autem taka przyczepa w którą celuje ma o jakieś 150 kg za dużo DMC i muszę zrobić egzamin na kod 96, na szczęście nie trzeba robić kursu, egzamin jest tylko praktyczny za 180 zł, no ale parę godzin i tak muszę wykupić bo bez tego nie zdam egzaminu. Zamiast kampera myślałem o fiacie Ducato, który posłużył by jako namiot, (wystarczy dobry zamykany przedsionek dokupić) bo resztę sprzętu mamy. Z czasem bym go uzbrajał powoli w co trzeba. No ale koszt jednak nie mały, budzący zaufanie bus to tak nie mniej niż 40-50 tys, za to przyczepa to już za połowę tego, miejsca ma więcej i wszystko prawie już ma. No i jest jeszcze jedna poważna wadą kampera jeśli nie ma on 4x4. Busa nie trudno ,,posadzić" na mokrej trawie i zostać tam na dłużej niż się planowało.
  2. To był już drugi urlop na Węgrzech nad Balatonem pod namiotem. Fajna sprawa, ale po głowie chodzi bus z możliwością przeróbki na kampera. Ale może lepiej przyczepę, tańsza w zakupie i utrzymaniu. No tak, ale uprawnienia...B96 i tak dalej Zapraszam więc do dyskusji.
  3. Ja kupiłem tani bezprzewodowy, na początku czasem nie łapał zasięgu przy niskich temperaturach, ale ostatecznie okazało się, że kontaktron musiał się rozruszać, teraz działa zawsze. Kontaktron takie małe styki które zawierają się gdy zbliżysz do nich magnes.
  4. Miałem plastikowe na motor, stalowe w wojsku, kevlarowe w ochronie ale nigdy nie miałem takiego ze stropianu. W końcu się zdecydowałem, nie będzie już mi głupio gdy będę mijał pro rowerzystę. 59,99 z Lidla, jedyny jaki na szybko znalazłem na mój wielki kaczan. Człowiek nie raz 4 dychy paruje na płaskim a z górki to i pod 60 podchodzi, więc stwierdziłem, że żartów niema.
  5. No wiesz, sama kara z udział w bójce to pikuś. Bardziej chodzi o zatrzymanie o to by zapobiec zacieraniu śladów, i tzw ,,mataczenia" swoją drogą określenia od lat nie używanego w protokołach z zatrzymania. Oczywiście należy wyjaśnić wszelkie wątpliwości jakie powstaną dotyczące tego, że ten kierowca jednak ruszył.
  6. Ja to mam wrażenie, że glockiem fajnie się strzela między innymi dlatego, że ma ,,kwadratowy" przekrój pozimy rękojeści. Czuję się jego dokładne położenie w przeciwieństwie do dopasowanych do ręki rękojeści.Ale ponoć z tymi najmniejszymi ,,damskimi" glockami już nie jest tak dobrze, ponoć szybko się nagrzewa po dłuższym strzelaniu i jest lipa. To akurat słyszałem od koleżanki która jest po kursie instruktorów strzelania. No sam tego jednak nie potwierdzę, małego w łapach nie miałem.
  7. Pewnie tak będzie, dziwna sytuacja, uważam jednak, że w tej sytuacji powinni być zatrzymani wszyscy uczestnicy bójki, jakby nie patrzeć zakończyła się tragicznie. Teraz się będą na kierowcy autobusu soczewkować. Tam na filmie widać tuż przed tym jak ruszył, jakby ktoś szarpał za drzwi, czyli chciał się dostać do środka. Bez względu na to jak wiele winy zostanie przypisanej kierowcy, to taka patologia powinna dostać sygnał, że za takie numery kara powinna być nieunikniona i dotkliwa.
  8. I broni nie trzeba by biedy narobić: Miał być link, ale co chwilę usuwają,chodzi o potrącenie dziewczyny podczas bójki w Katowicach przez z autobus.
  9. Czy uważacie, że to lekka przesada? Z naciskiem na lekką?
  10. Jako ciekawostkę powiem, że od tygodnia jestem na Węgrzech nad Balatonem, i nie licząc rowerów elektrycznych, to tylko jeden jedyny raz widziałem rower z jednym blatem z przodu (dobra, nie liczę tych z jednym biegiem). Nawet Holendrzy mają tu przywiezione ze sobą rowery na trzech blatach z przodu. Ten który widziałem na jednym blacie to Rickrider bodajże st350 o ile się nie mylę. No, to tyle.
  11. Może kiedyś się skuszę na okrążenie Balatonu na Węgrzech rowerem. Jestem teraz na wakacjach i widzę, że wielu ludzi podejmuje wyzwanie. Ponoć infrastruktura do tego wspaniała, ale km też nie mało bo jezioro ma mniej więcej wymiary 77km/14km. https://www.krajoznawcy.info.pl/rowerem-wokol-jeziora-8374
  12. Walka była, mój błąd, że w sumie wiedząc, że szans nie mamy wziąłem się za wyżyłowanego schizofrenika. To nie mogło skończyć się dobrze. Koleżanka dostała parę bencków, ja byłem cały czas za nim więc mnie nie sięgnął. Potem leciałem za nim na miękkich nogach zagazowany i już chciałem walić z ostrej ale ludzi na ulicy kilku było. Nauka na przyszłość, jak się podejmuję interwencje z koleżanką wobec świra to odpuścić, poczekać na wsparcie, niech się dyżurny dwoi i troi. Interwencyjni są od tego. Trzeba sobie zdać sprawę, że mi do starości a nie młodości. A najgorsze, że dyżurni na domówki gdzie siekiera w użyciu wysyłają dzielnicowych bez tazerów, bez kamizelek itp, ludzi już nie tak sprawnych jak 20 paro latkowie. Tak, bo dzielnicowy zrobi komplet papierów od a do z, ale najpierw musi przeżyć a to już dyżurnych najmniej interesuje.
  13. Czekam na opis rentgenu żeber. A wczoraj jeszcze o północy rowerem do domu wróciłem.
  14. Coś jak Mercedes G 4x4 kwadrat lub6x6.
  15. Od 5:30 na SORze z podejrzeniem połamanych żeber. Dobrze, że nie strzelałem wczoraj a już mało brakowało... A takie nadgarstkowe se machałem przy okazji.
  16. I granaty uzbrojenie złapane za zawleczki. Wygląda to niebezpieczne.
  17. Ja w swoim góralu obniżyłem kierownice o 2 podkładki (komin zrobiłem) tylko by sprawdzić jak się jeździ i tak zostawiłem. Na prostej prędkość wyraźnie wzrosła, może o 3 może 4 km/h ale czuję, że łatwiej mi się kręci. I nie o opory powietrzna tu chodzi a raczej o pozycję. Myślę, że sprawdzę kiedyś jak to będzie z mostkiem w negatywie.
  18. albiNOS 01

    Xicorr

    Fajne Logo, to wpasowane w X, super pomysł.
  19. Jakie polecasz łożyska zewnętrzne,l do korby, accent może być? czy trzeba szaleć bardziej z ceną?
  20. Myślałem, że to sztyca mi cyka, ale coś za ściśle w ściśle określonym miejscu przy pedałowaniu. No, suport musiałem rozebrać, umyć i nasmarować. Prawdę powiedziawszy długo go w ropie pukałem by w końcu przestał łapać lekkie zacięcia. Płukane oczywiście alkoholem choć niewiele mi go zostało. No i smar. Na razie jest ok, ale znając życie to następny serwis to już będzie nowy. A tylko trzy razy byłem na myjce i omijałem to miejsce.
  21. Tak brzydkiego psa to ja pierwszy raz na oczy widzę. Ja pier...ole
  22. Ha, dzisiaj drugi uratowany.
  23. https://fakty.lca.pl/mobile,legnica,news,85120,Kot_uratowany_Akcja_zakonczona_sukcesem.html
  24. Przypomniało mi się jak kiedyś koledzy stają w wyznaczonym w planie zabezpieczenia miejscu, pilnowali jakiegoś skrzyżowania na rajdzie Polski, a tu podchodzi jakiś ziomek z organizatorów i mówi do nich, ty i ty, tam idźcie. ,,Pan chyba żartuje usłyszał". A mi kiedyś naczelnik zadzwonił tuż po jakimś wypadku na odcinku specjalnym. Kazał mi nikogo, absolutnie nikogo nie wpuszczać. No i przyjechali trzej panowie, przedstawiciele FIA, ale się pienili, ale się wściekli, od najgłupszych policjantów w Polsce wyzywali. Nikogo to nikogo.
  25. Ha, pamiętam jak kiedyś studiująca w Warszawie koleżanka namawiała nas byśmy koniecznie pojechali do Warszawy na wyśmienite ,,sushi z ryb". Jak opowiedziałem to jednemu koledze, to omal nie pokładał się ze śmiechu. Tiry, wyprzedzanie na trzeciego (wtedy jeszcze nie było tej pięknej nowej drogi od Łomży niemal do Warszawy). Zabijać się by sushi z ryb wpier...olić. Potwierdzam, dojazd do Łomży z Giżycka to walka o przetrwanie w pewnych momentach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.