Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

albiNOS 01

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1071
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez albiNOS 01

  1. albiNOS 01

    Teorie spiskowe

    Nie wiem czy dobrze robię, że to piszę, ale sprawa wydaje mi się dosyć poważna. Jednym z moich obowiązków jest czytanie codziennego biuletynu z wydarzeń z całego powiatu. No i teoretycznie jeśli ktoś nie zmarł w szpitalu to ja o takim zmarłym jeśli czytania biuletynu nie oleje to muszę wiedzieć. O każdym. No i o ile kiedyś w przypadku zgonu o charakterze naturalnym było dopisane, że bez działania osób trzecich w wyniku zachorowania, to teraz zazwyczaj po prostu jest napisane, że zgon o charakterze naturalnym. Lekarz stwierdził i to wszystko. Ani słowa o sekcji. Zmarł to zmarł, pewnie miał powód, po co wnikać, a, że chłop młodzieniec tuż po 50 a co tam. No i co chwilę jakiś pięćdziesięcioparolatek pada jak mucha.
  2. Z tymi punktami antygrawitacyjnymi to jest tak, jak bynajmniej ja myślę, że jak się długo jedzie pod górę ostrą a potem ta góra jest przez chwilę ledwo ledwo pod górę to my przyzwyczajeni do jazdy z przed chwili pod górę jak nic widzimy to jakieś anomalie. Tak mam godzinę jazdy od mojego domu, w Karpaczu. To coś jak rozpędzić się do 230 na godzinę to potem przy 50 myśli się, że się stoi.
  3. Dzwoniłem do szkoły jazdy, godzinka jazdy z przyczepą kosztuje 120 Zeta. Ale najpierw poczytam i wypożyczę przyczepkę z Castoramy i tym poćwiczę chyba.
  4. Dobra, mam znajomą, która z mężem prowadzi kursy na prawo jazdy to po jutrze mam wolne, wpadnę i postaram się ustalić co i jak z ty kodem B96 oraz sobie jakieś godzinki muszę z żoną wykupić, bo bez przygotowania to nawet nie mam szans na egzaminie. Nie mam pojęcia co z czym się je, ciekawy jestem czy to cofanie z przyczepą czy sprzęganie to takie trudne jest. Muszę tylko dopilnować by w przypadku zdobycia uprawnień nie zrobili mi ograniczenia czasowego ważności prawa jazdy, bo mam wydane pierwsze uprawnienia w 1996 roku i są bezterminowe (mimo okularów).
  5. Miała być 40 stka, machnąłem 50. VMax 61,8, średnią 22. Wcześniej zjadłem trochę paliwa
  6. Dobra, ruszam za chwilę, mam zamiar puknąć 40 km, miałem napisać pyknąć czterdziestkę ale jak żona przypadkiem zauważy co pisze to mi roweru zabroni.
  7. Teraz na SOR również można dostać L4, no i zastrzyk wtedy dostałem, jednak cierpienie spadło o jakieś 40 procent i dało się żyć już do końca dnia. Z każdym następnym już było lepiej. Na szczęście nic poważnego mi się wtedy nie stało. No dokładnie, żadna filozofia jak nieprzytomny oddycha, pozycja boczna ustalona i obserwacja. Na filmie widać było jak go klepią po twarzy ale leży na plecach.
  8. Mam namiot za 1200 zł, kupiony 1,5 roku temu. Fajny jest, nie za duży, tunelowy. Zdziwiło mnie jak dobrze zniósł nie małą burzę. W środku mieliśmy w podłodze łóżko wodne, a do namiotu dostało się tylko kilka kropel od strony bocznego wejścia, w miejscu gdzie przyszyto sznurki do moskitiery. A namiot był zalany po kostki w części sypialnianej.
  9. Zmarł łepek 2 dni temu na interwencji, czy jak podają w szpitalu, jest film. Kurde, jak nawet moja nie głupia żona dziwiła się, że nie reanimują nieprzytomnego, to i pół Polski zapewne tak myśli, że nieprzytomnego należy reanimować. Oj biada oddychającym nieprzytomnym.
  10. Zadyma w Lubinie, wydzwaniają do ludzi z alarmem, siedzę jak na szpilkach.
  11. Biwaki są fajniejsze od apartamentów. Jak dodam film na YouTube to zobaczycie dlaczego tak myślę.
  12. Sensowniejsze przyczepa to jednak powyżej 750 kg, jak patrzyłem to coś blisko tony. Akurat w moim przypadku, czyli z moim autem taka przyczepa w którą celuje ma o jakieś 150 kg za dużo DMC i muszę zrobić egzamin na kod 96, na szczęście nie trzeba robić kursu, egzamin jest tylko praktyczny za 180 zł, no ale parę godzin i tak muszę wykupić bo bez tego nie zdam egzaminu. Zamiast kampera myślałem o fiacie Ducato, który posłużył by jako namiot, (wystarczy dobry zamykany przedsionek dokupić) bo resztę sprzętu mamy. Z czasem bym go uzbrajał powoli w co trzeba. No ale koszt jednak nie mały, budzący zaufanie bus to tak nie mniej niż 40-50 tys, za to przyczepa to już za połowę tego, miejsca ma więcej i wszystko prawie już ma. No i jest jeszcze jedna poważna wadą kampera jeśli nie ma on 4x4. Busa nie trudno ,,posadzić" na mokrej trawie i zostać tam na dłużej niż się planowało.
  13. To był już drugi urlop na Węgrzech nad Balatonem pod namiotem. Fajna sprawa, ale po głowie chodzi bus z możliwością przeróbki na kampera. Ale może lepiej przyczepę, tańsza w zakupie i utrzymaniu. No tak, ale uprawnienia...B96 i tak dalej Zapraszam więc do dyskusji.
  14. Ja kupiłem tani bezprzewodowy, na początku czasem nie łapał zasięgu przy niskich temperaturach, ale ostatecznie okazało się, że kontaktron musiał się rozruszać, teraz działa zawsze. Kontaktron takie małe styki które zawierają się gdy zbliżysz do nich magnes.
  15. Miałem plastikowe na motor, stalowe w wojsku, kevlarowe w ochronie ale nigdy nie miałem takiego ze stropianu. W końcu się zdecydowałem, nie będzie już mi głupio gdy będę mijał pro rowerzystę. 59,99 z Lidla, jedyny jaki na szybko znalazłem na mój wielki kaczan. Człowiek nie raz 4 dychy paruje na płaskim a z górki to i pod 60 podchodzi, więc stwierdziłem, że żartów niema.
  16. No wiesz, sama kara z udział w bójce to pikuś. Bardziej chodzi o zatrzymanie o to by zapobiec zacieraniu śladów, i tzw ,,mataczenia" swoją drogą określenia od lat nie używanego w protokołach z zatrzymania. Oczywiście należy wyjaśnić wszelkie wątpliwości jakie powstaną dotyczące tego, że ten kierowca jednak ruszył.
  17. Ja to mam wrażenie, że glockiem fajnie się strzela między innymi dlatego, że ma ,,kwadratowy" przekrój pozimy rękojeści. Czuję się jego dokładne położenie w przeciwieństwie do dopasowanych do ręki rękojeści.Ale ponoć z tymi najmniejszymi ,,damskimi" glockami już nie jest tak dobrze, ponoć szybko się nagrzewa po dłuższym strzelaniu i jest lipa. To akurat słyszałem od koleżanki która jest po kursie instruktorów strzelania. No sam tego jednak nie potwierdzę, małego w łapach nie miałem.
  18. Pewnie tak będzie, dziwna sytuacja, uważam jednak, że w tej sytuacji powinni być zatrzymani wszyscy uczestnicy bójki, jakby nie patrzeć zakończyła się tragicznie. Teraz się będą na kierowcy autobusu soczewkować. Tam na filmie widać tuż przed tym jak ruszył, jakby ktoś szarpał za drzwi, czyli chciał się dostać do środka. Bez względu na to jak wiele winy zostanie przypisanej kierowcy, to taka patologia powinna dostać sygnał, że za takie numery kara powinna być nieunikniona i dotkliwa.
  19. I broni nie trzeba by biedy narobić: Miał być link, ale co chwilę usuwają,chodzi o potrącenie dziewczyny podczas bójki w Katowicach przez z autobus.
  20. Czy uważacie, że to lekka przesada? Z naciskiem na lekką?
  21. Jako ciekawostkę powiem, że od tygodnia jestem na Węgrzech nad Balatonem, i nie licząc rowerów elektrycznych, to tylko jeden jedyny raz widziałem rower z jednym blatem z przodu (dobra, nie liczę tych z jednym biegiem). Nawet Holendrzy mają tu przywiezione ze sobą rowery na trzech blatach z przodu. Ten który widziałem na jednym blacie to Rickrider bodajże st350 o ile się nie mylę. No, to tyle.
  22. Może kiedyś się skuszę na okrążenie Balatonu na Węgrzech rowerem. Jestem teraz na wakacjach i widzę, że wielu ludzi podejmuje wyzwanie. Ponoć infrastruktura do tego wspaniała, ale km też nie mało bo jezioro ma mniej więcej wymiary 77km/14km. https://www.krajoznawcy.info.pl/rowerem-wokol-jeziora-8374
  23. Walka była, mój błąd, że w sumie wiedząc, że szans nie mamy wziąłem się za wyżyłowanego schizofrenika. To nie mogło skończyć się dobrze. Koleżanka dostała parę bencków, ja byłem cały czas za nim więc mnie nie sięgnął. Potem leciałem za nim na miękkich nogach zagazowany i już chciałem walić z ostrej ale ludzi na ulicy kilku było. Nauka na przyszłość, jak się podejmuję interwencje z koleżanką wobec świra to odpuścić, poczekać na wsparcie, niech się dyżurny dwoi i troi. Interwencyjni są od tego. Trzeba sobie zdać sprawę, że mi do starości a nie młodości. A najgorsze, że dyżurni na domówki gdzie siekiera w użyciu wysyłają dzielnicowych bez tazerów, bez kamizelek itp, ludzi już nie tak sprawnych jak 20 paro latkowie. Tak, bo dzielnicowy zrobi komplet papierów od a do z, ale najpierw musi przeżyć a to już dyżurnych najmniej interesuje.
  24. Czekam na opis rentgenu żeber. A wczoraj jeszcze o północy rowerem do domu wróciłem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.