albiNOS 01
Użytkownik-
Liczba zawartości
1073 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez albiNOS 01
-
Skoro założyłem temat to coś ode mnie. Na warsztat położyłem dwa zegarki. Xicorr Akropolis oraz Xicorr Circle. Akropolis kilka razy dostał strzała w polerowaną seryjnie lunetę od... Szafy metalowej, czy to w szatni czy to na broń. Podobny los spotkał Circle. W Akropolisie musiałem wypolerować lunetę, w Circle odtworzyć satynę o o okrągłym kształcie. Narzędzia: 1) papier 240, 400, 600, 1200, 2000, choć nie zawsze będzie konieczny 240. 2) pasta do usuwania rys 3) mini szlifierka z końcówką filcową albo inne podobnie działające urządzenie 4) gąbka kuchenna 5) ciepła woda 6) trochę mydła w płynie albo płynu do naczyń 7) ręcznik papierowy 😎 chusteczki do okularów (nawilżane alkoholem) ja mam kupione w Lidlu. 9) przyda się taśma papierowa ale nie jest konieczna 10) ręcznik, najlepiej jakiś stary. Ćwiczenie: najlepiej poćwiczyć na jakiejś porysowanej klamrze. Szlifujemy ją na mokro po kolei papierem 400,600,1200,2000. A na końcu smarujemy końcówkę szlifierki pastą do rys i jedziemy z koksem. Myjemy mydłem, suszymy ręcznikiem papierowym, resztki pasty usuwamy chusteczką do okularów i znowu ręcznikiem papierowym. Akropolis. Najpierw zdałem pasek, potem umyłem delikatnie zegarek, trzymając w zlewie stary ręcznik by zegarek nie wypadł mi z rąk i się nie potłukł 1) powolne, spokojne szlifowanie lunety najpierw papierem 400, tak aby wszystkie stare rysy zastąpiły co do jednej nowe rysy z papieru 400, papier moczymy w wodzie z płynem lub mydłem. 2) zmieniamy wodę, myjemy zegarek i to samo lecimy z papierem 600 3) zmieniamy wodę, myjemy zegarek i to samo papier 1200 4) zmieniamy wodę, myjemy zegarek i to samo z papierem 2000 5) myjemy zegarek, smarujemy końcówkę filcową pasta do rys i wolnymi obrotami polerujemy lunetę. Sprawdzamy efekt po umyciu zegarka, przetarciu chusteczką do okularów. Jak trzeba poprawiamy pasta i szlifierką 2) Circle. Zegarek ten mam dłużej więc i kilka głębszych rys jak widać złapał. Zacząłem po rzeźnicki od papieru 240, tylko ten dał radę najgłębsze rysy zdjąć. Doszedłem do papieru 2000 i wtedy użyłem gąbki do naczyń, nowej, jak już się zużyła lekko użyłem drugiej, zresztą gąbki do naczyń użyłem też do poprawienia uszu w Akropolisie, wcześniej jadąc po kolei wszystkimi wymienionymi papierami oprócz 240. Zapraszam do fotorelacji ze swoich prac.
-
Na szczęście my żyjemy w tej bardziej cywilizowanej części Europy. 300 lat zaborów nauczyło Polaków by nie ufać bezgranicznie władzy. W takich Niemczech, ludzie tak ufają rządzącym, że gdyby im kazano to i powtórkę z 39 by bez jęczenia zrobili.
-
Pozwoliłem sobie zacytować post z przed 16 lat, nieźle jaja co? Teraz nie chciałoby mi się kompa dla forum odpalać.
-
Znowu w lidlach pojawiły się stojaki, po 149zl
-
Ja w swoim Romecie mam 29 calowe koła, z przodu na największej tarczy 44 zęby a na najmniejszej z tyłu 11. Na płaskim nie udało mi się zbliżyć do 50 ale z górki to co chwilę widzę na liczniku jakieś 55 na godzinę. No jak tą kadencje obliczyć się zastanawiam, ale bez obwodu napędzanego koła pod obciążeniem (ugięciem opony od ciężaru) to się chyba nie da obliczyć. Trzeba będzie pójść do piwnicy z metrówką.
-
Ja tak się jeszcze zastanawiam czy koszt tych viatolisroli czy to nie jest poje...ane. ale patrzę na mapę Polski, na jakich drogach pobierają to odrobinę mi ulżyło. Zawsze można jechać bocznymi i zdjąć krawędzią przyczepy jakiegoś pijusa z okolic pobocza.
-
A to ciekawe, ja mam teraz ograniczenie 0101 czyli okulary ale... Badanie wzroku tak dobrze mi poszło, że Pani Lekarka większych uwag do wzroku nie miała. Nie wiem czy mi teraz wpiszą ograniczenie w prawko ale i tak nie mam zamiaru jeździć bez okularów bo zwyczajnie jednak lepiej widzę. Termin badań mam jednak na maksymalnie ile mogła dać czyli na 15 lat.
-
Wasze opinie na temat prawa do posiadania broni
albiNOS 01 odpowiedział loco50 → na temat → PO GODZINACH
W Jedwabne również Niemcy dobrze wiedzieli, że wejście do czyjegoś mieszkania by zabrać kogoś na pewną śmierć to nie jest najbezpieczniejsze zadanie. Dlatego zmusili do tego kilku patusów. Tak to bynajmniej wyglądało z relacji mojej babci. Za to z relacji z książki Powrót do Jedwabnego niewiele inaczej. Bynajmniej wtedy Polacy i Żydzi broni innej niż widły za bardzo nie mieli. -
Nie no spokojnie, prędkości nie przekraczam w mieście 😁 dobra, przyznaje, dwa razy się zdarzyło.
-
Macie tak czasem, że w porównaniu do ,,normalnych" czyli ,,zwykłych" inaczej jakby to określić... rekreacyjnych rowerzystów, jedziecie jakbyście mieli e bajka? Bo ja już na swoim rowerze czuję się jakbym lekkim motocyklem jechał. Trochę to czasem szalone, ludzi wyprzedzam z prędkością 2xoni a ostatnio nawet ostro hamowałem bo jakże by inaczej, ziomuś z pieskiem wybrał się na spacer ale zapomniał psu wyjaśnić by nie ładował się pod jadącego 35 na godzinę rowerzystę ważącego 120 kg razem z rowerem. Nie, nie robiłem awantury, miłego wieczoru życzyłem, psa pogłaskałem, a po co się nakręcać.
-
Dzwonię do lekarza zaproponowanego przez szkołę jazdy, bo wiecie, taniej o 5 dych, nie odbiera. Więc dzwonię do innej przychodzi, mówi babka, że jak noszę okulary to będzie 60 zł drożej noninmueze być przed 7 w kolejce stanąć, zajmie badanie wiele godzin (tłumaczy co badają to wygląda dokładnie jak badania do uprawnień na pojazdy uprzywilejowane, swoją drogą też mi się skończyły). No nie mam całego dnia więc dzwonię do następnej lekarki na co słyszę, niech Pan przyjedzie jutro o 16 ja tam jestem z pół godziny to załatwimy. Aż mnie kusi by schować okulary do kieszeni 🙂 Ależ nierówne standardy mamy w tej Polsce.
-
Wasze opinie na temat prawa do posiadania broni
albiNOS 01 odpowiedział loco50 → na temat → PO GODZINACH
Dobra proponuje odejść od tematu walenia się na linę. -
Wasze opinie na temat prawa do posiadania broni
albiNOS 01 odpowiedział loco50 → na temat → PO GODZINACH
Durne wymysły i niepotrzebne komplikowanie prostych rzeczy a potem masz taki efekt: https://wiadomosci.onet.pl/wroclaw/smierc-bartka-sokolowskiego-ujawniamy-nagrania-z-karetki/s8v3s1q -
Myślisz, że ,,oni" o tym nie wiedzą? Polska kraj pełny agentury, każdy z nich po trochu coś od siebie dodaje i tak to się coraz bardziej komplikuje. Jako przykład podam sytuację z końcówki o ile pamiętam 2914 roku. Wprowadzono nowe procedury przesłuchań procesowych więc zmieniły się i wszystkie protokoły i pouczenia. Każdy pracujący z tym na mieście musisz wyrzucić stare druki i pokserować nowe. Teczka z drukami waży z kilogram jak nie więcej. Na drugi dzień informacja, że protokoły z wczoraj są nieaktualne. No i leci to do śmietnika, drukujesz przez godzinę nowe. Na następny dzień to samo i tak przez kilka miesięcy. Czyli nic innego jak mniej lub bardziej umyślna próba zdestabilizowania Państwa. I łka dni temu spotkałem byłeg naczelnika, pracuje teraz w CBŚP. Byli na realizacji w Holandii, zatrzymywali razem z ich policją Polaków. Tam zatrzymany nie dostał żadnego pouczenia, żadnej zbędnej kwitoligii, tam się wierzy policjantowi a nie bandycie.
-
Wasze opinie na temat prawa do posiadania broni
albiNOS 01 odpowiedział loco50 → na temat → PO GODZINACH
Z 5 razy dostawałem od naczelnika opiera...ol, że noszę przy pasie nóż, malutki ale jednak. Aż sobie odpuściłem, bo w kieszeni albo niewygodnie albo zgubię. A zresztą w kieszeni też nie wolno, tylko co ojczyzna dała wolno. No i dziś wisielec, dyżurny krzyczy odcinaj gościa może jeszcze żyje. Zębami? -
Jak mi stare kategorie ,,zaterminują" to się odwołam, a jak nie to sąd.
-
Gdzie sie dowiadywałem to mówili mi, że niby to prawko które mam nie może mieć wprowadzonej terminowości. Tylko te nowe kategorie dają czasowo. No i przy zdaniu B+E mamy jeszcze w gratisie kategorię T.
-
Tsunoda przećwiczył na Kubicy Pursuit Intervention Technique. Choć z drugiej strony to Gargamel nie za wiele miejsca zostawił skośnookiemu. https://sport.tvp.pl/55816841/f1-kubica-idiot-yuki-tsunoda-atakowany-w-mediach-spolecznosciowych-przez-polskich-kibicow
-
No wiedziałem, że znajdę odpowiednie miejsce by udostępnić kanał Adama Śmiałka:
-
No i efekt jest taki, że często niema co liczyć na przewagę siły, bólu nie czuje taki. Dotyczy to naćpanych i świrów. Z jednym postrzelonym z dwubiegunówką rozmawiałem kiedyś w szpitalu po jego postrzeleniu, to powiedział, że poczuł tylko ciepło między nogami jak mu krew poszła, żadnego bólu. Sam osobiście gdy samochodem wpadłem siódmego lutego dziewięćdziesiątego siódmego roku do jeziora, to nie czułem absolutnie żadnego zimna. No tak to działa, że walcząc o życie nie czujemy ani bólu ani nie zdajemy sobie sprawy ile mamy siły. Nie działają techniki, nie działają naciski na wrażliwe punkty. Jedyny sposób to albo duża ilość osób obezwładniających albo odcięcie dopływu tlenu. Duszenie odpowiednio założone jest skuteczne ale nie zawsze ktoś sobie na to pozwoli a po drugie, odcięcie komuś kto walczy i życie tlenu na 5 sekund... Czy to tazerem czy to naciskiem na tętnice, nie ma znaczenia, niewiele trzeba by taki po utracie przytomności już jej nie odzyskał. Wielokrotnie pytaliśmy jak działać przy pojebach to nie slyszymy odpowiedzi. Tego nawet nie można przećwiczyć bo niby na kim? Kurde, stawiać mi tu flaszkę i grilla cały wieczór zajmie gadanie na ten temat. Na szkoleniu z szybkiej jazdy (dzień teorii) 15 minut jazdy na trolejach nauczyłem się jednego. Wybijcie sobie z głowy pościgi z amerykańskich filmów. Skasujesz radiowóz, będziesz odpowiadał za szkody i krzywdy. Ale najlepsze jest to, że kilka dni temu cofałem i zaj...bałem radiowozem w słupek. Moja wina bezdyskusyjnie, mam ubezpieczenie więc niby ok. Ale aż się boje co będzie za rok gdy będę prywatne auto ubezpieczał. Będą i tym wiedzieli czy nie będą? Na to ze stu procentową pewnością nikt mi nie odpowie.
-
A teraz nieśmiertelność ludzi pod wpływem. Ten nieszczęśnik z Lubina rozerwał kajdanki zespolone, czy gdzieś o tym napisali? Jakieś 14 lat temu pojechaliśmy w Giżycku na 3 radiowozy (szok, że aż tyle było) na awnturę pod sklepem nocnym. Grupa na nasz widok odeszła, ale zostawili 13 latka jak się później okazało, który nie był w stanie chodzić więc padł bez pomocy kolegów. Gdy chcieliśmy sprawdzić co mu jest zaczął szaleć, więc dyby na tył a on się podnosi siadamy na nim w 6 osób! A on dalej z rękoma z tyłu nas podnosi. Chodzić nie mógł ale siły tyle nawet u największego tura nie widziałem. Lekarz nam później przekazał, że chłopak miał zatrucie marihuaną. Czacie? Narkotyk który ponoć uspokaja. CDN...
-
Do 2015 roku policjanci na komendach mogli w istocie robić co chcieli. Zdałem sobie jakiś czas temu sprawę, że jako policjanci daliśmy się napuścić na obywateli. To nasi rodacy a naprawdę niektórzy na komendach mieli prze...bane, o ile oczywiście zasłużyli. Przełożeni w policji to wszystko tolerowali, nie ważne było jak aby skutecznie. No i tak to funkcjonowało w słabej formacji nadrabiało się przemocą. No i na Dolnym Śląsku Stachowiak był pod tym względem jednym z ostatnich. Po tym wszystko się zmieniło, zmieniły się też władze w policji. Najmniejsze podejrzenie o niepotrzebną przemoc kończyło się zawieszeniem. Ci co nie przystosowali się zostali już dawno zwolnieni. Osobiście znam trzech takich, jeden został przeniesiony, dwóch wyleciało z roboty. Koniec z bezprawną przemocą, jasny sygnał, że przy byle skardze masz przeje...ane i szukaj najlepiej roboty. Ciąg dalszy nastąpi.... No i dajmy na to instrubutor. Niewiele inaczej bym to załatwił. Ja po prostu bym nie strzelał. Widziałem kiedyś kobietę która jechała na feldze i udawała, że to nie ona. Więc strzelanie w opony nie zatrzyma samochodu, zwłaszcza na niskim profilu z mocnym silnikiem. Strzał w głowę mógłby co najwyżej być skuteczny. Ale nie to jest najgorsze. Można było radiowozem zastawić to BMW. Wiecie czym by się to skończyło? Policjant który by to zrobił odnawiając ubezpieczenie prywatnego auta zamiast 600 złotych usłyszałby 3000. ,,No tak proszę pana, ale my tu mamy odnotowana szkodę pół roku temu, to najlepsza oferta". Nawet użycie samochodu jako śpb albo blokada kończy się dokładnie tak. Do tego policjanci nie mają żadnych procedur skutecznego unieszkodliwiania czy zatrzymywania auta. Nie mają mosberga przy sobie z breneką by przestrzelić blok silnika a i to nie jest pewne. CDN...
-
Napisz o jaką konkretnie sytuacje masz na myśli to jak będę coś miał do powiedzenia w temacie to postaram się sensownie wypowiedzieć. Na Stachowiaka też jest stosunkowo prosta odpowiedź.
-
Spokojnie, na szczęście niema dowodu na to, że wszyscy umrą w ciągu najbliższych lat więc mogą spać spokojnie. No chyba, że nie ale niema na to dowodu. Jak to kiedyś stwierdził profesor Carl Sagan ,,Nieistnienie dowodu nie jest dowodem nieistnienia".
