Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Andrzej Wachowicz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1682
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Andrzej Wachowicz

  1. A czy to przypadkiem nie jest tak jak ze starymi samochodami? pozdrawiam
  2. c.d. A teraz przejdę do najważniejszej sprawy - wałek naciągowy i koronka. Odpowiednia koronkę trzeba będzie kupić, a wałek z pomocą kolegów chyba bede w stanie dorobić sam albo poprosić o to kolegów. Sam jestem ciekaw jak ja podejdę do tego tematu ? Póki co zacząłem od Internetu i oto co znalazłem na początek: https://fr.worldtempus.com/article/patek-philippe-jean-adrien-philippe-14490.html http://horlogerie-hervouet.fr/fr/2016/10/montre-de-poche-a-remontoir-brevet-lehmann/ Jean-Adrien Philippe "Wynalazca nowoczesnego systemu nakręcania zegarków kieszonkowych, „nakręcania przez koronę”, urodził się w 1815 roku we wsi La Bazoche-Gouet położonej około 90 km na południowy zachód od Paryża, w departamencie Eure-et-Loire .Jean-Adrien Philippe złożył patent nr 1317 w 1845 roku na bez kluczykowy mechanizm nakręcania. Pan Philippe stał się później - w 1851 - jednym z dwóch filarów firmy Patek-Philippe. Inni współcześni wynalazcy, mniej ważni lub mający mniej szczęścia, popadli w zapomnienie." Charles Lehmann "Jeden z nich, Charles Lehmann, również opatentował bez kluczowy system nakręcania i ustawiania czasu w latach 60. XIX wieku i produkował zegarki między około 1860 a 1890 rokiem." c.d.n. pozdrawiam
  3. c.d. Zdecydowałem dorobić jednak oryginalnej sprężynie napędowej otwór zaczepowy ponieważ nie wiem ile by trwało zdobycie zamiennika, a sprężyna będzie tylko skrócona nieznacznie. Mam nadzieje, ze rezerwa chodu będzie powyżej 24 godzin. Poniżej seria zdjęć jak to zrobilem Na pierwszym zdjęciu widać, ze użycie drewienka jako osłony części sprężyny przed płomieniem palnika to nie był dobry pomysł ( ach to lenistwo ! drewienko było pod ręka ! ). Przy zakładaniu sprężyny do bębna nie czułem, aby cos nie tak było ze sprężyną. Poniżej kontrola założenia sprężyny do bębna wraz z wałkiem napędowym. Po lewej stronie widać, ze zaczep walka nie jest w otworze zaczepowym sprężyny. Powyżej po prawej zaczep jest w otworze. Normalnie zaczep przy nakręcaniu powinien wskoczyć w otwór, ale ja wole być pewny, ze jest w otworze przed nakręcaniem sprężyny. Poniżej sprężyna w bębnie c.d.n. pozdrawiam
  4. A już myślałem, ze zostanę sam z tym zegarkiem. Także serdecznie Dziekuje kolegom @mkl1 i @graver za wsparcie. W ten weekend zajmę się tematem walka naciągowego i koronki, zrobię rysunek z wymiarami mając nadzieje, ze dobry ! Jeszcze raz dziękuję pozdrawiam
  5. @mkl1 No właśnie! Czy miałbyś w swoich zbiorach taka właśnie koronkę na wcisk do tego zegarka? pozdrawiam
  6. @mkl1 I to jest podpowiedz, krótko, zwięźle, nie wyczerpująco a wiec bede zadawał pytania jak się tym zajmę. Teraz pytanie - bo ten zegarek nie ma tez koronki - czy wszystkie koronki sa laczone z wałkiem na gwint ? pozdrawiam
  7. @mkl1 dziękuję. Za niedługo bede szukał do tego zegarka walka naciągowego. pozdrawiam
  8. c.d. Zanim przejdę do dla mnie najważniejszej sprawy czyli walka naciągowego, zobaczmy jaka sprężynę napędową ma ten zegarek?! No i wiadomo, pęknięta ! No i pytanie co teraz? Wymiary sprężyny: szerokość 2,35 mm grubość ca 0,22 mm średnica wewnętrzna bębna fi 16 mm c.d.n. pozdrawiam
  9. c.d. W poście #19 opisywałem w jaki sposób wyjąłem os kola minutowego z płyty górnej właściwie powinienem powiedzieć jak rozłączyłem ta os od płyty. Nie wiem jak ten "obwarzanek" się tam zrobił, ale wiem, ze oska powinna suwliwie wchodzić do swojego łożyska w płycie górnej bo z łożyskiem w płycie dolnej nie ma problemu. Zdjęcia powyżej - proba włożenia osi do łożyska płyty górnej. Nie chce wejść i NIE wejdzie, ale jak to wyjąłem tego nie wiem. Wiem za to, ze popełniłem jeden PODSTAWOWY BLAD - jakieś zaćmienie umysłu, brak doświadczenia i nie wiem co jeszcze. Przecież to jest takie proste ! Wystarczyło uderzyć młoteczkiem 2 ( słownie dwa ) razy 😄 , a nie - robić jakieś kombinacje. Otóż popatrzmy z czym mamy do czynienia. Jak widzimy II os obrotu jest specyficzna i jedyna konstrukcja w zegarkach. Koło zębate osi centralnej oraz zębnik sa osadzone na rurce cylindrycznej, która to jest montowana pomiędzy dwoma płytami zegarka dolna i górna - oczywiście na łożyskach. W ta oto rurkę cylindryczna jest wciskany ( sprzęgło cierne ) okrągły sztyft - tutaj z łebkiem okrągłym - w zegarkach z kluczykiem z łebkiem kwadratowym, który jest osia minutowa. Od strony tarczy tez na wcisk na ta os ( sztyft ) jest wciśnięte chaussée. Zegarek jest prawie cały rozebrany. Został mi tylko bęben napędowy. c.d.n. pozdrawiam
  10. @DawPi Nie potrafię usunąć zdjęcia temat: Zegarek kieszonkowy, Montre de poche, Pocket watch, Buren, Schweiz - KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków (zegarkiclub.pl) post #19 po słowach pozdrawiam jest zdjęcie , którego nie potrafię usunąć Chcialbym prosić o usuniecie tego zdjęcia dziękuję pozdrawiam
  11. c.d. Sytuacja wyjściowa z demontażem zegarka wygląda tak: zdjęcie górne lewe - wygląd od strony tarczy zdjęcie górne prawe - wygląd od strony tylnej Mój problem polegał na tym, ze nie wiedziałem jaka powinna być prawidłowa kolejność demontażu, a wiec demontowałem jak demontowałem. Wiem, ze przy montażu zwrócę na to szczególną uwagę. A teraz seria zdjęć: Poniżej zdjęcia płyty osłaniającej bęben ze sprężyną napędową. Teraz proba zdjęcia płyty górnej z łożyskami da osi obrotu V,IV,III i II ( os centralna z chaussée ). Na zdjęciu powyżej po prawej na samym środku zdjęcia widać os II i płyty nie można było wyjąc z tej osi a wynikało to z tego, ze ( zdjęcie powyżej po prawej ) oska miala na końcu stalowy "obwarzanek", który blokował przesuniecie i wyjecie osi z płyty. Na zdjęciu poniżej po lewej usunięty ten "obwarzanek". Użyłem do tego noża tokarskiego do toczenia ręcznego i oskrobałem ta ośkę. Na zdjęciu powyżej po prawej wyjęta II os obrotu ( koło centralne, minutowe jak kto woli ) z płyty. Widać pozostały smar zarówno na wieńcu kola centralnego jak i na płycie blisko łożyska. Poniżej dwa dodatkowe zdjęcia już po zdjęciu chaussée. Poniżej pare zdjęć ukazujących chaussée na II osi obrotu. a teraz poniżej pokazuje w jaki sposób zdjąłem chaussée na lewym górnym zdjęciu widać wystającą ośkę z chaussée, która bardzo delikatnie uderzyłem młoteczkiem, czego efektem jest zdjęcie górne po prawej. c.d.n. pozdrawiam
  12. c.d. VI os obrotu Zwróćcie proszę uwagę, ze pivoty osi kotwicy sa łożyskowane w mosiądzu ! Osie V,IV i III maja dolne łożyska mosiężne, ale górne rubinowe ! Dlaczego tak jest ? Nie wiem. Powyżej lewe zdjęcie - widok płyty od gory Powyżej prawe zdjęcie - widok płyty od dołu Poniżej mostek kotwicy A teraz kotwica Jak widać kotwica jest rozbieralna oraz posiada palety rubinowe. Dlaczego nie ma łożysk rubinowych ? Nie wiem ! c.d.n. pozdrawiam
  13. c.d. VII os obrotu Układanie spirali Proszę zwrócić uwagę na nazewnictwo, którego używam. Otóż: włos = sprężyna balansu = spirala balansu. Wpierw postanowiłem cały układ balansu umyć. Aby to zrobić musiałem wykręcić kilka maleńkich śrubeczek, ale aby to zrobić postanowiłem przygotować sobie dobry śrubokręt numer 60. Poniżej zdjęcia śrubokręta na kamieniu zgrubnym. Poniżej śrubokręt na kamieniu do polerowania. Poniżej stanowisko do "ostrzenia" śrubokręta. Powyżej zdjęcie prawe - palcem wskazującym podczas ruchu posuwistego odpowiednio dociskam śrubokręt do kamienia. Poniżej przymiarka śrubokręta do odkręcanej śrubki. Na zdjęciu poniżej kamień nakrywkowy łożyska dolnego osi balansowej - śrubka odkręcona. Zadowolony, ze dzisiaj idzie mi wszystko składnie włożyłem wszystko ( cały balans z mostkiem ) do koszyczka i do czyszczarki ultradźwiękowej. Po wyjęciu oglądam pod mikroskopem i się zdenerwowałem bo .... nie ma śrubki mocującej piton do ramienia mostka. Zdjęcie poniżej lewe Na szczęście znalazłem. w koszyczku. Zdjęcie wyżej po prawej. Otóż podczas mycia ultradźwięki "odkręciły" ta śrubkę, wypadła ona ze swojego "mocowania", ale na szczęście została w koszyczku. Poniżej jedna z tych nieszczęsnych śrubeczek oraz zmontowany mostek balansu ( coq ). A teraz seria zdjęć. A teraz chcialbym przedstawić przyrząd - stanowisko do układania spirali balansowej. Pomysł na ten przyrząd miałem już wcześniej, a ten wypadek przy pracy z pogięciem spirali balansowej tylko przyspieszył jego realizacje. Zdjęcia poniżej Oczywiście wszystkie osie x, y, z "latają", ale wszystko w moich uruchamianych zegarkach "lata" bo nie sa to jakieś Patek'i, Rolexy czy inne jakieś tam wynalazki tylko TOPOWE zegarki 😄, a wiec nie ma regulacji osi x, y, z śrubami mikrometrycznymi.🙂 Jestem bardzo ciekaw opinii kolegi @szalony amator bo on lubi wszystko na TIP TOP., a ja tutaj taka prowizorkę uskuteczniam. A teraz popatrzcie jak ta prowizorka sobie daje rade. Oczywiście ostateczne układanie spirali będzie na samym końcu. VID_20230129_161657.mp4 No i na zakończenie. VII os obrotu ma 5 kamieni. 1. 2 rubiny - łożyska 2. 2 rubiny - kamienie nakrywkowe 3. 1 rubin - palec przerzutowy w plateau. c.d.n. pozdrawiam
  14. @biedronsky Napisałem: " Na szczęście nic się nie połamało, tylko sprężyna pogięta......." Czy zegarek był na chodzie ? Nie wiem. Walka naciągowego i koronki brak. Sprężyna napędowa była nie naciągnięta. Zegarek jeszcze całkowicie nie rozebrany. Zobaczymy. Najlepiej mi się pracuje w weekend'y za dnia. Wieczorem mało do czego się nadaje 🙂. c.d. Sytuacja na dzień dzisiejszy z prostowaniem ( układaniem ) włosa ( sprężyny balansowej ) wygląda tak: Powyżej po lewej - poplątany włos Powyżej po prawej - rozplatany włos Poniżej po lewej - pierwsze prostowanie Poniżej po prawej - lekka korekta Do układania włosa użyłem imadełka ( dość ciężkiego ) i chwyciłem balans za plateau, aby się nie ruszał podczas prostowania. Tak przygotowana sprężynę balansu bede jeszcze raz układał jak założę ja do mostka i piton będzie w swoim właściwym położeniu. Do układania sprężyny balansowej używam dwóch pincet. Lewa ręka trzymam w odpowiednim punkcie sprężynę od strony virole'a a druga od strony piton'a odpowiednio odginam, doginam sprężynę. Przy okazji ze mostek balansu ( coq ) jest rozłączony od balansu wyprostowałem klocek sprężyny balansowej, który tutaj jest po prostu zagiętym w hak drutem. c.d.n. pozdrawiam
  15. c.d. Dawno mnie tu nie było i postanowiłem wziąć się do roboty. Środa WIECZOR około 19 godziny. Biorę mechanizm do demontażu. Zdejmuje przekładnię wskazań. i oczywiście pierwsza rzeczą jest sprawdzenie czy sprężyna napędowa jest naciągnięta czy nie ? A wiec robię probe ruszając kołem wychwytowym. VID_20230119_190449.mp4 czyli dobrze jest, mogę spokojnie wyjąc balans. Zadowolony przenoszę mechanizm z położonym na nim balansem na stanowisko do zdjęcia i ...XXXXX...nie doniosłem. Balans spadł na podłogę z około 1,3 m i delikatnie mówiąc się zdenerwowałem. Po chwili uspokojenia zrobilem zdjęcia i popatrzcie jak zdemolowałem sprężynę balansowa. Gorny rzad zdjecie lewe pozycja w jakiej przenosilem mechanizm. pozostale zdjecia to demolka. Na szczęście nic się nie połamało, tylko sprężyna pogięta oraz cale szczęście, ze piton jest blokowany śrubeczka w ramieniu mostka. Nie musiałem rozkolkowywać spirali, aby rozłączyć koło balansowe ze spirala od mostka ( coq'a ). Bede miał mniej roboty.😟 Postanowiłem nigdy więcej pracować z zegarkami wieczorem ! c.d.n. pozdrawiam
  16. @graver Dziekuje za pomysł czyszczenia kopert z użyciem kwasku cytrynowego. Czy rozrobiony kwasek cytrynowy można przechowywać przez długi czas w pojemniku metalowym, Chyba nie . Myślę, ze słoik szklany będzie lepszy. Jeśli chodzi o lut srebrny to jaki bys proponował. Chodzi mi o konkretny produkt. Myślę, ze powinien być w drucie, malej średnicy na przykład 0,5 - 0,6 mm oraz z temperatura topnienia ? no właśnie jaka ? rzędu 600,700,800 °C ? Zastosowanie: do lutowania rozszczepionych dekli oraz zawiasów kopert z nowego srebra. pozdrawiam
  17. @graver Oczywiście masz racje. Mój błąd. Nowe srebro (wg Polskiej Normy: mosiądz wysokoniklowy; inne nazwy: argentan, pakfong[a], melchior, alpaka, alfenid, arfenil, neusilber, srebro Schefildskiego, chińskie srebro, metal Christoflego(fr.) i inne) – srebrzystobiały stop metali zawierający 40–70% miedzi, 10–20% niklu i 5–40% cynku. Gęstość 8,4–8,7 g/cm³. Nowe srebro wynaleziono w Chinach. Stało się znane w Europie po sprowadzeniu go przez składy handlowe. Wbrew swojej nazwie zwyczajowej nie zawiera on srebra, jednak z wyglądu przypomina ten metal. Służy do wyrobu ozdób, sztućców, sprzętu medycznego, instrumentów muzycznych, rozmaitych przyborów itp., a także drutów oporowych. W Polsce stosowane jest kilka stopów zaliczanych do mosiądzów wysokoniklowych różniących się składem: MZN12 – Cu: 62–66%, Ni: 11–13%, Mn: 0–0,5%, Zn: 20–27% MZN15 – Cu: 62–66%, Ni: 13,5–15,5%, Mn: 0–0,5%, Zn: 18–24% MZN18 – Cu: 53–56%, Ni: 17–19%, Mn: 0–0,5%, Zn: 25–30% MZ20N18 – Cu: 60–64%, Ni: 17–19%, Mn: 0–0,5%, Zn: 16–23%
  18. @graver Posłucham się Ciebie. Tej koperty nie bede samemu lutował. Nie jest ona srebrna ponieważ nie ma żadnych stempli , ze to srebro. To jest chyba jakiś stop stali ? Ale .... postaram się jak powiedziałem , oprzyrządować i nauczyć się samemu lutować na srebro. Tylko nie wiem kiedy? bo z czasem to jest wieczny problem ciągle go brakuje! pozdrawiam
  19. @Wagro56 Dziekuje dobrej duszy za wklejenie fragmentu z mikrolisk'a. @graver No właśnie !!! Chyba bede się musiał oprzyrządować i nauczyć samemu lutować na srebro ! pozdrawiam
  20. @graver Oczywiście, ze najlepiej byłoby to zlutować na lut srebrny jak piszesz, ale: 1. Wymontowanie dekla z zawiasu, jego zalutowanie, potem jego zamontowanie czy to da nam pewność, ze dekielek po zamontowaniu do koperty się za kliknie ? Temperatura zwichruje dekiel, pomijam tutaj ewentualny problem z wyjęciem i ponownym jego włożeniu do zawiasu chyba, ze lutowanie zrobi się bez wyjmowania go z zawiasu na za klikniętym deklu. 2. Zegarek nie jest mój. Uruchamiam go za darmo. Cynę odrzucam. Myślę raczej o kleju typu cyjan np Loctite 415 ? Jeżeli cos będzie nie tak to temperatura można ten klej chyba usunąć? Musze zrobić eksperyment na podobnej grubości blasze. Mając to wszystko na uwadze ten problem zostawiam na później. pozdrawiam
  21. c.d. Dzisiaj zaczniemy od obejrzenia koperty. Wszystkie trzy dekle sa na "klik". Dekiel tylny i przeciwpyłowy sa na zawiasach, przedni ze szkiełkiem - nie. Koperta ma numer 745119. Jest on wybity na deklu przeciwpyłowym oraz na deklu tylnym zamykającym. Poza tym sa takie tam inne "drapki" Najciekawsze sa te daty: 5 . 27 . P 2 . 26 C - 7 -22 - P Pewnie sa to daty serwisu lub reperacji. Najgorsze w tej kopercie jest to, ze dekiel przeciwpyłowy jest " rozszczepiony". Co z tym zrobić ? Nie mam pojęcia. Czy sa jakieś pomysły albo najlepiej sprawdzone metody, aby to zreperować? c.d.n. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.