Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Andrzej Wachowicz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1674
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Andrzej Wachowicz

  1. Andrzej Wachowicz

    Kaliber Lepine'a

    @pmwas 1. Rezerwa chodu 32h45 minut przy założonym mechanizmie genewskim to wg mnie bardzo dobry wynik. 2. Dokładność chodu +10 minut/24h to powiem szczerze kiepsko. W jakiej pozycji masz przesuwkę? Piszesz spokojnie do wyregulowania. Spróbuj wyregulować. Jestem bardzo ciekaw jaka dokładność uzyskasz. pozdrawiam
  2. c.d. VI os obrotu Dla przypomnienia: 1. Podkładka pod coq 'a balansu sugeruje, ze całkowita długość osi cylindra wraz z pivot 'ami jest za duża. 2. Górny pivot ( czop ) osi cylindra balansu jest krzywy. Myślę sobie, skoro jest krzywy a nie pękł i złamał się tzn. ze jest miękki a jeżeli miękki to mogę go na "chama" klap cęgami odgiąć i jak pomyślałam tak zrobilem. i to był mój błąd. Nie chciało mi się iść i poszukać odpowiedniego nabijaka z odpowiednim otworem tylko wziąłem do ręki klap cęgi, które akurat miałem pod ręka ( leżały przy mnie na stole ). popatrzcie No dobrze. Jak zwykle od czasu do czasu musze cos spieprzyć. Wziąłem ta ośkę i zacząłem przymierzać pivoty do ich łożysk. Pivot dolny ( przedni ) wszedł w swoje łożysko, natomiast pivot gorny ( tylny ) tzn ten ,który spłaszczyłem, niestety nie chciał wejść do swojego łożyska. No dobrze. Spokojnie, mowie sobie. Użyje maszyny: tour à pivoter - fr. zapfenrolierstuhl - niem. pivot lathes - ang. zmniejszę średnice, a przy okazji zrobię ja bardziej okrągła.🙃 Popatrzyłem na spirale nie jest perfekcyjna, ale zajmę się nia potem, teraz do pivotowania musze ja zdjąć z osi razem z virole'm. Poniżej tak wygląda przygotowanie do polerowania pivot'a. a tak wygląda polerowanie, koło polerskie jest do filmiku uniesione. VID_20220710_134902.mp4 Po polerowaniu, sprawdziłem czy pivot wchodzi w swoje łożysko - wchodzi, ale jest za długi i gdy przykręcam śrubkę mocującą coq'a do płyty os jest blokowana przez kamienie nakrywkowe. Wziąłem kamień arkansas i tyci tyci skróciłem pivot górny ( tylny). Poniżej efekt końcowy mojej pracy na dzisiaj. VID_20220710_152640.mp4 c.d.n. pozdrawiam
  3. Andrzej Wachowicz

    Kaliber Lepine'a

    No to czekamy! Ile zrobiłeś obrotów podczas nakręcania? Określenie czasu chodu jest łatwe: wystarczy odjąć czas nakręcenia zegarka od czasu jego zatrzymania, ale dokładność musisz sprawdzać od czasu do czasu, a przecież masz wiele innych rzeczy do roboty i tu jest kłopot. pozdrawiam
  4. Andrzej Wachowicz

    Kaliber Lepine'a

    @pmwas No tak, ale na filmiku, post wyżej #30 pokazujesz zegarek kaliber II, a my teraz rozmawiamy o zegarku Twoim ulubionym kaliber I post #24. pozdrawiam
  5. Andrzej Wachowicz

    Kaliber Lepine'a

    Czekam teraz na dokładność i czas chodu. pozdrawiam
  6. Andrzej Wachowicz

    Kaliber Lepine'a

    No właśnie! Na cuvette jest napisane cztery. czyli standardowo można powiedzieć: V os obrotu - 2 kamienie ( łożyska ) VI os obrotu - 2 kamienie ( łożyska ) + 2 kamienie nakrywkowe razem - 6 Odnośnie momentu zakladania krzyza maltańskiego to np gdy nakręcamy sprezyne od zera do maksa to np jezeli mamy 5,5 - 6 obrotów to na na początek nakręcamy 3/4 - 1 obrotu zakładamy krzyż, nakręcamy 4 obroty i zostaje np około 3/4 - 1 obrót nie nakręcony. Nie wiem czy to klarownie napisałem 🙃 pozdrawiam
  7. Andrzej Wachowicz

    Kaliber Lepine'a

    @pmwas Rzeczywiście ładny zegarek - chodzący! Co prawda jest on NN, ale dla mnie to np nie ma zbytnio znaczenia, zegarek jest kompletny i oryginalny. Ciekaw jestem: 1. Jaka jest dokładność chodu? 2. Jaka jest rezerwa chodu?. 3. Ile obrotów ma bęben napędowy przed założeniem krzyża maltańskiego? Gratuluje! Tez chciałbym mieć taki ( chociażby podobny ). Kamienie mi się nie zgadzają. Możesz policzyć? pozdrawiam
  8. Andrzej Wachowicz

    Kaliber Lepine'a

    @pmwas Rozumiem. Mam plan. Musze zdobyć calibre Lepine I,II,III i V i zrobić relacje z uruchomienia do kompletu! Dziekuje. pozdrawiam
  9. Andrzej Wachowicz

    Kaliber Lepine'a

    @pmwas Dziekuje! " Ja nawet nie próbuje poprawiać ich tak, żeby osiągnąć ideal, bo z reguły kończyło się to....złe" - znam to! Jak myślisz, czy w moim opisie kalibrów Lepine'a i konkretnie o tym zegarku, który opisuje można jeszcze cos ciekawego dodać? Pytam Ciebie jako znawcę tych zegarków. pozdrawiam
  10. Andrzej Wachowicz

    Kaliber Lepine'a

    @pmwas Tak czytam i tak sobie myślę. Jeden post, pare zdjęć, troche tekstu i na koniec.......zegarek ładnie cyka, a piszesz, ze zegarek ( troche ) dezel, a u mnie wiele postów, dużo zdjęć, problemów i końca nie widać, a także chce tylko, aby zegarek ładnie cykał. Tutaj link: Calibre Lépine IV, Japy Fréres, Montre gousset, zegarek kieszonkowy - strona 2 - KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków (zegarkiclub.pl) pozdrawiam
  11. @kieszonkowe zaledwie zdążyłem napisać: "Następnie zacząłem robić gniazdo na kamień nakrywkowy, najpierw zgodnie ze sztuka zegarmistrzostwa, aby osadzić ten kamień w gnieździe z cienkim kołnierzykiem do "zanitowania" w nim kamienia. Niestety moja proba wykonania takiego gniazda się nie powiodła, a wiec zdecydowałem się na gniazdo typu stożek. Jak bede miał czas i natchnienie 🙂 to poswiece temu zagadnieniu osobny post." a Szanowny kolega @kieszonkowe rozwinął temat i zostałem niejako zobligowany do wypowiedzi na powyższy temat, ale zanim cos napisze musze sie ustosunkować do następującej wypowiedzi kolegi. "Kamienie nakrywkowe z natury nie są osadzane na stałe w blaszce nakrywkowej, są one przez nią tylko dociskane." Otoz w mojej pracy mam do czynienia z serwisem TELOC'ow ( zegarów, tachometrów znajdujących się w kabinie maszynistów pociągów ) szwajcarskiej firmy HASLER, sa one z lat 70-tych ubiegłego wieku. Otoz w tych teloc'ach sa stosowane przystawki balansowe z wychwytem szwajcarskim, które maja takie oto kamienie nakrywkowe. a wiec ................? No dobrze przejdźmy teraz do sedna mojej wypowiedzi. Tak bogatego zestawu narzędzi specjalnie przystosowanych do wykonania i "obróbki" tych gniazd osadczych na łożyska i kamienie nakrywkowe to ja nie mam, ale znalazłem u siebie cos takiego. popatrzmy. Niestety jak widać frezy sa połamane i nie nadaje się to do użytku poza wzornikiem.😟 I tutaj mam pytanie. Czy kolega ma instrukcje obsługi do tych przyrządów czy trzeba samemu się domyślać co? do czego? Czy oznaczenie liczbowe wzorników gniazd sa jakoś powiązane z czymś?. Może, któryś z kolegów wie cos na ten temat? Czy przypadkiem przedstawione przeze mnie narzędzie nie jest w Twoich zbiorach ( patrz zdjęcie wspólne ogolne ). pozdrawiam
  12. @kieszonkowe " może zona zabierze mnie gdzieś w plener " - dobra masz zone ! Przekaz moje pozdrowienia. " Twój pomysł - Twoja realizacja " - dobre, prawdziwe. Podoba mi się ta "patelnia" do wlutowywania nóżek do tarczy. Może masz jedna na zbyciu? Odnośnie kamieni. Jesteś "bogaty" ! Jeśli będziesz sprzedawał, to czy na sztuki czy na wage? 😉 c.d. mojego marudzenia Zdecydowałem się na dorobienie nowej blaszki pod kamień nakrywkowy łożyska przedniego VI osi obrotu. Wziąłem blaszkę 0,3 mm i zrobilem otwór z gniazdem na łepek śrubki ja mocującą. po prawej za duży, po lewej dobry Następnie zacząłem robić gniazdo na kamień nakrywkowy, najpierw zgodnie ze sztuka zegarmistrzostwa, aby osadzić ten kamień w gnieździe z cienkim kołnierzykiem do "zanitowania" w nim kamienia. Niestety moja proba wykonania takiego gniazda się nie powiodła, a wiec zdecydowałem się na gniazdo typu stożek. Jak bede miał czas i natchnienie 🙂 to poswiece temu zagadnieniu osobny post. Pare zdjęć poniżej. Następnie zacząłem dopiłowywał zewnętrzny kształt blaszki. Nie jest perfekcyjnie, ale jest akceptowalnie. Poniżej założony kamień nakrywkowy przedni. Kamień ten jest granatem. Jak widać jest przesuniecie osi, ale jak napisałem wcześniej jest to dla mnie akceptowalne. A teraz zaczynam prace z kamieniem nakrywkowym tylnym. Zacząłem od dobrania wielkości kamienia do istniejącego już stożka blaszki nakrywkowej. Trzeci dobór kamienia okazał się dobry ( CP - contre pivot, 140 - 140/100 mm ). Poniżej przypasowany kamień i sprawdzenie jego ułożenia w płaszczyźnie z blaszka. Poniżej kamień nakrywkowy tylny ( jest rubinem ) założony. Jak widać zegarek czeka na dorobienie pivota do osi kola III osi obrotu oraz wyprostowania pivota cylindra VI osi obrotu. c.d.n. pozdrawiam
  13. @kieszonkowe Dziekuje za fachowa konkretna wypowiedz. Ad.1 Krzyż maltański, będzie ( jeżeli ) ostatnia rzeczą do roboty w tym zegarku. Musze go tzn. ten zegarek uruchomić, to jest mój cel. Ad.2 Odnośnie blaszki, twoja propozycja jest sensowna, ale: a) Mam uszkodzony palnik ( gaśnie mi a płomień to "miotła" i brak jego precyzyjnej regulacji). b) Blaszka jest dorabiana, to nie jest element wyprodukowany przez Japy'ego. Ze zdjęć zamieszczonych w poprzednich postach widać, ze będzie problem z osadzeniem kamienia w gnieździe. Tak, ze zastanawiam się nad zrobieniem nowej blaszki pod kamień nakrywkowy a nie szukanie kamienia pod wątpliwe gniazdo na ten kamień. c.d.n. pozdrawiam
  14. @szalony amator jestem bardzo zainteresowany twoimi projektami i robota, może będzie mi dane kiedyś Cie odwiedzić, pozdrawiam
  15. Dziekuje. Chętnie bym obejrzał zdjęcia z opisem. pozdrawiam
  16. c.d. VI os obrotu Zajmę się teraz kamieniami nakrywkowymi. Jako pierwszy, kamień nakrywkowy łożyska przedniego. Wziąłem imadełko, kamień India i zacząłem "kamienować" luk blaszki osadczej kamienia nakrywkowego tak, aby os łożyska w platine ( płytka mechanizmu ) i os gniazda osadczego w blaszce były mniej więcej tymi samymi osiami. Jest dobrze, tylko teraz trzeba cos zrobić z otworem na śrubkę mocującą blaszkę, bo os się przesunęła i nie można wkręcić tej śrubki , co oczywiście było do przewidzenia. Jak widać powyżej "podpiłowałem" troche ten otwór, aby można było śrubkę wkręcić i zacząłem dalej "podpiłowywać" miejsce na łepek śrubki No i sp.......em ! Śrubka się wkręca, łepek schowany, ale śrubka nie trzyma blaszki, jest luźna !. Popsułem. Miedzy innymi dlatego, ze " lepsze jest wrogiem dobrego". c.d.n. pozdrawiam
  17. A mnie w tym projekcie #257 najbardziej interesuje kamień szlifierski i jego napęd. pozdrawiam
  18. c.d. Dzisiaj bardzo krótko. Ruszający się piton w mostku ( coq'u ) kola balansowego, unieruchomiłem używając nabijarki czyli po prostu poprawiłem nitowanie. Pierwsza rzeczą było dobranie odpowiedniego dobijaka ( średnica i to, żeby pomiędzy płaszczyzną mostka a czołem dobijaka było troche miejsca na dobicie ). Maszyna tak wygląda ( jak oczywiście wszyscy wiedza ) 🙂 Młoteczkiem moim ulubionym 50 gramów dwa lekkie uderzenia i już. Czoło dobijaka dotknęło płaszczyzny mostka. Piton unieruchomiony. c.d.n. pozdrawiam
  19. No dobra! Ide na ugodę. Przyjmij w takim razie moje największe uznanie za wiedze i umiejętności. Zazdroszczę. pozdrawiam
  20. c.d. VI os obrotu Ponizej: Miejsce na contre pivot ( kamień nakrywkowy, którego nie ma bo nie ma ) plus łożysko kamienne. Krążek nakrywkowy odwrócony, aby zobaczyć gniazdo osadcze kamienia nakrywkowego. Ponizej; Jak widać osie łożyska i kamienia nakrywkowego ( którego jak wiemy i widać nie ma ) sa przesunięte ( niestety ) względem siebie. Poniżej coq ( mostek balansu ), raquette ( przesuwka ), krążek nakrywkowy kamienia nakrywkowego Poniżej: Gniazdo stożkowe dla krążka nakrywkowego w przesuwce i krążek nakrywkowy. Poniżej mamy odpowiedz dlaczego pojawiła się cyna na przesuwce. Poniżej : łożysko tylne coq'a. Poniżej krzywy czop ( pivot ) cylindra. No i.... trzeba......zalutowac ........cyna ? , no bo piton się kreci. No nie, ale o tym w następnym poście. I tutaj taka uwaga, ten piton wygląda tutaj jak klocek i wielu z nas tak go nazywa - klocek włosa. c.d.n. pozdrawiam
  21. @szalony amator od dzisiaj bede Ci mówił Mistrzu pozdrawiam
  22. @szalony amator Dziekuje za opinie, bardzo ja sobie cenie. Ponieważ to nie jest mój zegarek, zrobię tylko to co będzie niezbędne do tego, aby zegarek chodził. Przede mną VI os obrotu i tutaj beda "schody". pozdrawiam PS: Dziekuje za ofertę pomocy. Chyba z jakiejś skorzystam. Mam w planach Ciebie odwiedzić, ale nie wiem kiedy i czy w ogóle to będzie możliwe.
  23. c.d. Montażu ciąg dalszy. Poniżej zamontowana IV ( os subsekundy )i V ( os kola wychwytowego ) os obrotu. III os obrotu ( os kola pośredniego ) czeka na zrobienie jednego pivot'a. A teraz detale, popatrzmy jak wyglądają łożyska ( jedno mosiężne a drugie kamienne ) płyty głównej zegarka bez elementów IV i V osi obrotu. IV os obrotu V os obrotu Zwróćcie uwagę na osadzenie łożyska kamiennego. oraz na jeden ? kolek pozycjonujący, w miejscu drugiego jest otwór na wylot ? No i przy okazji zdjęcia pokazujące trasowanie otworów łożyskowych. Na koniec sprawdzenie jak założone osie IV i V pracują. Montaż był bez olejów ponieważ będzie to jeszcze raz rozbierane. VID_20220606_161212.mp4 c.d.n. pozdrawiam
  24. c.d. Zaczynamy montaż: I os obrotu Tutaj chciałbym zwrócić uwagę, ze mamy bardzo ładny przykład na tzw. hanging or flying barrel - ang., barillet suspendu - fr. czyli bęben napędowy, który ma tylko jeden pivot ( czop ) ( jedno łożysko ). II os obrotu Tutaj trzeba użyć nabijarki III os obrotu a tutaj mamy problem, popatrzmy Jak widać jeden pivot jest złamany, poza tym ktoś już kiedyś zdejmował koło pośrednie z osi. No i mam pytanie sam do siebie, czy sam dam rade to naprawić? c.d.n. pozdrawiam
  25. @kieszonkowe "Chwila posiedzenia przy stole i musze odpocząć" To jest bardzo niepokojące ! Przykro mi. Ja czekam ( po 29 sierpnia ) na operacje serca ( zastawka mitralna ). Dziekuje za zaproszenie do Gdańska ! Chciałbym, może w pierwszej połowie sierpnia. pozdrawiam Andrzej PS. To, ze masz krzyż maltański to widzę, ale czy masz taka śrubkę do niego i palec ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.