Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Andrzej Wachowicz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1687
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Andrzej Wachowicz

  1. @kieszonkowe " może zona zabierze mnie gdzieś w plener " - dobra masz zone ! Przekaz moje pozdrowienia. " Twój pomysł - Twoja realizacja " - dobre, prawdziwe. Podoba mi się ta "patelnia" do wlutowywania nóżek do tarczy. Może masz jedna na zbyciu? Odnośnie kamieni. Jesteś "bogaty" ! Jeśli będziesz sprzedawał, to czy na sztuki czy na wage? 😉 c.d. mojego marudzenia Zdecydowałem się na dorobienie nowej blaszki pod kamień nakrywkowy łożyska przedniego VI osi obrotu. Wziąłem blaszkę 0,3 mm i zrobilem otwór z gniazdem na łepek śrubki ja mocującą. po prawej za duży, po lewej dobry Następnie zacząłem robić gniazdo na kamień nakrywkowy, najpierw zgodnie ze sztuka zegarmistrzostwa, aby osadzić ten kamień w gnieździe z cienkim kołnierzykiem do "zanitowania" w nim kamienia. Niestety moja proba wykonania takiego gniazda się nie powiodła, a wiec zdecydowałem się na gniazdo typu stożek. Jak bede miał czas i natchnienie 🙂 to poswiece temu zagadnieniu osobny post. Pare zdjęć poniżej. Następnie zacząłem dopiłowywał zewnętrzny kształt blaszki. Nie jest perfekcyjnie, ale jest akceptowalnie. Poniżej założony kamień nakrywkowy przedni. Kamień ten jest granatem. Jak widać jest przesuniecie osi, ale jak napisałem wcześniej jest to dla mnie akceptowalne. A teraz zaczynam prace z kamieniem nakrywkowym tylnym. Zacząłem od dobrania wielkości kamienia do istniejącego już stożka blaszki nakrywkowej. Trzeci dobór kamienia okazał się dobry ( CP - contre pivot, 140 - 140/100 mm ). Poniżej przypasowany kamień i sprawdzenie jego ułożenia w płaszczyźnie z blaszka. Poniżej kamień nakrywkowy tylny ( jest rubinem ) założony. Jak widać zegarek czeka na dorobienie pivota do osi kola III osi obrotu oraz wyprostowania pivota cylindra VI osi obrotu. c.d.n. pozdrawiam
  2. @kieszonkowe Dziekuje za fachowa konkretna wypowiedz. Ad.1 Krzyż maltański, będzie ( jeżeli ) ostatnia rzeczą do roboty w tym zegarku. Musze go tzn. ten zegarek uruchomić, to jest mój cel. Ad.2 Odnośnie blaszki, twoja propozycja jest sensowna, ale: a) Mam uszkodzony palnik ( gaśnie mi a płomień to "miotła" i brak jego precyzyjnej regulacji). b) Blaszka jest dorabiana, to nie jest element wyprodukowany przez Japy'ego. Ze zdjęć zamieszczonych w poprzednich postach widać, ze będzie problem z osadzeniem kamienia w gnieździe. Tak, ze zastanawiam się nad zrobieniem nowej blaszki pod kamień nakrywkowy a nie szukanie kamienia pod wątpliwe gniazdo na ten kamień. c.d.n. pozdrawiam
  3. @szalony amator jestem bardzo zainteresowany twoimi projektami i robota, może będzie mi dane kiedyś Cie odwiedzić, pozdrawiam
  4. Dziekuje. Chętnie bym obejrzał zdjęcia z opisem. pozdrawiam
  5. c.d. VI os obrotu Zajmę się teraz kamieniami nakrywkowymi. Jako pierwszy, kamień nakrywkowy łożyska przedniego. Wziąłem imadełko, kamień India i zacząłem "kamienować" luk blaszki osadczej kamienia nakrywkowego tak, aby os łożyska w platine ( płytka mechanizmu ) i os gniazda osadczego w blaszce były mniej więcej tymi samymi osiami. Jest dobrze, tylko teraz trzeba cos zrobić z otworem na śrubkę mocującą blaszkę, bo os się przesunęła i nie można wkręcić tej śrubki , co oczywiście było do przewidzenia. Jak widać powyżej "podpiłowałem" troche ten otwór, aby można było śrubkę wkręcić i zacząłem dalej "podpiłowywać" miejsce na łepek śrubki No i sp.......em ! Śrubka się wkręca, łepek schowany, ale śrubka nie trzyma blaszki, jest luźna !. Popsułem. Miedzy innymi dlatego, ze " lepsze jest wrogiem dobrego". c.d.n. pozdrawiam
  6. A mnie w tym projekcie #257 najbardziej interesuje kamień szlifierski i jego napęd. pozdrawiam
  7. c.d. Dzisiaj bardzo krótko. Ruszający się piton w mostku ( coq'u ) kola balansowego, unieruchomiłem używając nabijarki czyli po prostu poprawiłem nitowanie. Pierwsza rzeczą było dobranie odpowiedniego dobijaka ( średnica i to, żeby pomiędzy płaszczyzną mostka a czołem dobijaka było troche miejsca na dobicie ). Maszyna tak wygląda ( jak oczywiście wszyscy wiedza ) 🙂 Młoteczkiem moim ulubionym 50 gramów dwa lekkie uderzenia i już. Czoło dobijaka dotknęło płaszczyzny mostka. Piton unieruchomiony. c.d.n. pozdrawiam
  8. No dobra! Ide na ugodę. Przyjmij w takim razie moje największe uznanie za wiedze i umiejętności. Zazdroszczę. pozdrawiam
  9. c.d. VI os obrotu Ponizej: Miejsce na contre pivot ( kamień nakrywkowy, którego nie ma bo nie ma ) plus łożysko kamienne. Krążek nakrywkowy odwrócony, aby zobaczyć gniazdo osadcze kamienia nakrywkowego. Ponizej; Jak widać osie łożyska i kamienia nakrywkowego ( którego jak wiemy i widać nie ma ) sa przesunięte ( niestety ) względem siebie. Poniżej coq ( mostek balansu ), raquette ( przesuwka ), krążek nakrywkowy kamienia nakrywkowego Poniżej: Gniazdo stożkowe dla krążka nakrywkowego w przesuwce i krążek nakrywkowy. Poniżej mamy odpowiedz dlaczego pojawiła się cyna na przesuwce. Poniżej : łożysko tylne coq'a. Poniżej krzywy czop ( pivot ) cylindra. No i.... trzeba......zalutowac ........cyna ? , no bo piton się kreci. No nie, ale o tym w następnym poście. I tutaj taka uwaga, ten piton wygląda tutaj jak klocek i wielu z nas tak go nazywa - klocek włosa. c.d.n. pozdrawiam
  10. @szalony amator od dzisiaj bede Ci mówił Mistrzu pozdrawiam
  11. @szalony amator Dziekuje za opinie, bardzo ja sobie cenie. Ponieważ to nie jest mój zegarek, zrobię tylko to co będzie niezbędne do tego, aby zegarek chodził. Przede mną VI os obrotu i tutaj beda "schody". pozdrawiam PS: Dziekuje za ofertę pomocy. Chyba z jakiejś skorzystam. Mam w planach Ciebie odwiedzić, ale nie wiem kiedy i czy w ogóle to będzie możliwe.
  12. c.d. Montażu ciąg dalszy. Poniżej zamontowana IV ( os subsekundy )i V ( os kola wychwytowego ) os obrotu. III os obrotu ( os kola pośredniego ) czeka na zrobienie jednego pivot'a. A teraz detale, popatrzmy jak wyglądają łożyska ( jedno mosiężne a drugie kamienne ) płyty głównej zegarka bez elementów IV i V osi obrotu. IV os obrotu V os obrotu Zwróćcie uwagę na osadzenie łożyska kamiennego. oraz na jeden ? kolek pozycjonujący, w miejscu drugiego jest otwór na wylot ? No i przy okazji zdjęcia pokazujące trasowanie otworów łożyskowych. Na koniec sprawdzenie jak założone osie IV i V pracują. Montaż był bez olejów ponieważ będzie to jeszcze raz rozbierane. VID_20220606_161212.mp4 c.d.n. pozdrawiam
  13. c.d. Zaczynamy montaż: I os obrotu Tutaj chciałbym zwrócić uwagę, ze mamy bardzo ładny przykład na tzw. hanging or flying barrel - ang., barillet suspendu - fr. czyli bęben napędowy, który ma tylko jeden pivot ( czop ) ( jedno łożysko ). II os obrotu Tutaj trzeba użyć nabijarki III os obrotu a tutaj mamy problem, popatrzmy Jak widać jeden pivot jest złamany, poza tym ktoś już kiedyś zdejmował koło pośrednie z osi. No i mam pytanie sam do siebie, czy sam dam rade to naprawić? c.d.n. pozdrawiam
  14. @kieszonkowe "Chwila posiedzenia przy stole i musze odpocząć" To jest bardzo niepokojące ! Przykro mi. Ja czekam ( po 29 sierpnia ) na operacje serca ( zastawka mitralna ). Dziekuje za zaproszenie do Gdańska ! Chciałbym, może w pierwszej połowie sierpnia. pozdrawiam Andrzej PS. To, ze masz krzyż maltański to widzę, ale czy masz taka śrubkę do niego i palec ?
  15. c.d. Próbowałem znaleźć jakieś miejsca na deklu bębna, gdzie widać by było tarcie metalu o metal, nie znalazłem. No dobra, ale załóżmy, ze chcemy założyć zastawkę maltańska, ale jak ona powinna wyglądać? Otóż popatrzcie poniżej: z lewej strony dekiel bębna opisywanego tu zegarka a po prawej zdjęcie z internetu. I tutaj mam prośbę, gdyby któryś z kolegów miał na zbyciu taka zastawkę ( kompletna oczywiście ) to ja chętnie bym ja odkupił. c.d.n. pozdrawiam
  16. c.d. No dobra, to zaczniemy od początku..czyli teorii. Jak wiadomo - krzyż maltański -pol croix de Malte - fr maltese cross - ang Malteserkreuz - niem wynalazł Louis Breguet. Urządzenie to składa się z 4 części - krzyża, palca, śrubki krzyża i kolka blokującego palec - ograniczając ilość obrotów nakręcania sprężyny bębna do czterech unikając przy tym minimalnego i maksymalnego naprężenia sprężyny naciągowej chroniąc w ten sposób ja przed zerwaniem oraz wykorzystując najlepsza cześć momentu obrotowego bębna napędowego. Uf. I nie wiem czy napisałem to zrozumiale czy nie. Ale przejdźmy teraz do praktyki czyli obejrzymy sobie rozmontowany całkowicie cały napęd ( bez śrubek ) znajdujący się na I osi obrotu. i powolutku montaż Jak widać nie widać 🙂 żadnych uszkodzeń poza mocno zużytymi zębami zębatki naciągowej. Sumując: system zapadki maltańskiej ma tylko za zadanie wykorzystanie najlepszego zakresu momentu obrotowego bębna napędowego oraz ochrone sprężyny napędowej przed pęknięciem. Zegarek bez względu czy ma założona zastawkę maltańska czy nie będzie chodził. Pytanie: 1. Jak długo był produkowany i stosowany system zapadki maltańskiej w zegarkach ? 2. Jakie wymierne korzyści posiadał zegarek wyposażony w ta zapadkę? Mam wrażenie, ze ten zegarek od nowości nie miał założonej zapadki maltańskiej mimo tego , ze jest do tego przygotowany. Przypominam, ze producentem tego mechanizmu był Japy Fréres. c.d.n. pozdrawiam
  17. Szanowny kolego @szalony amator spokojnie, gdybyś przeczytał uważnie post #1 to bys nie napisał tego co napisałeś 🙃 udało mi się po raz pierwszy zacytować ! Zdjęcie stanu zegarka przed jakakolwiek moja ingerencja poza wyjęciem mechanizmu z koperty. pozdrawiam
  18. Co to znaczy się zacierala? Zegarek wyszedł od producenta z zastawka, która poprawnie działała, a potem co? sama się popsuła? Rozumiem to tylko w ten sposób, ze smar się "wylał" z bębna po niewłaściwym smarowaniu i zablokował zastawkę, ale ja tam nie widzę żadnego smaru. Jest czysto. Zdjęcia przed czyszczeniem. Nie rozumiem. Zresztą nie tylko to. 🙂 pozdrawiam
  19. c.d. Zawsze przed rozbieraniem zegarka sprawdzam, czy sprężyną naciągowa jest nie naciągnięta. VID_20220507_160258.mp4 a teraz cala seria zdjęć z poszczególnych etapów rozbierania. a teraz wszystko na jednym zdjęciu jak widać trzy mostki sa jeszcze nie rozmontowane Ponizej rozebrany juz mostek osi drugiej. Trzeba bylo uzyc wybijarki. Poniżej mostek z bębnem napędowym osi drugiej. Trzeba było po zdjęciu dekla osłonowego sprężyny napędowej i jej wyjęciu używając kluczyka numer 5 ( kwadrat 1,5x1,5 mm ) i cążek odkręcić koło zaczepowe sprężyny od osi. I tutaj moje pytanie do znawców. dlaczego nie ma systemu krzyża maltańskiego? wszystko jest przygotowane, wystarczy tylko zamontować. czy jest możliwe, aby producent nie zamontował tego systemu czy jakiś zegarmistrz/naprawiacz wyrzucił ten system z tego zegarka a jeśli tak to dlaczego? I na koniec poniżej rozmontowany coq z balansem. Jak widać kamień nakrywkowy był, ale go już nie ma. c.d.n. pozdrawiam
  20. @Gio Szanowny kolego! po pierwsze: dziękuję za opracowanie. po drugie: zazdroszczę umiejetnosci wykonywania tak pięknych zdjęć! ale jeżeli mam cos poprawić albo zwrócić na cos uwagę to, zgodnie z Twoja prośba: "Chętnie wykorzystam wasze uwagi do wzbogacenia lub zmiany tego opracowania" pozwalam sobie na następujące uwagi: Jeżeli chodzi o tytuł opracowania, "Diabeł tkwi w szczegółach, czyli jak robić lepsze zdjęcia zegarków" - to jest bardzo dobry tytuł. Jeżeli chodzi o cześć 1 - to mam następujące uwagi: 1. Nie podoba mi się używanie w tego typu opracowaniach samego słowa makro ( w potocznej rozmowie jest to dla mnie do przyjęcia ) według mnie powinno być makrofotografia bo przecież o nia chodzi. 2. Poza tym nie gniewaj się, ze się czepiam, ale zdanie: "Obecnie za zdjęcia makro uznaje się często po prostu zdjęcia niewielkich przedmiotow wykonane z dużym przybliżeniem" napisał bym tak: "Obecnie za zdjęcia makrofotografii uznaje się często po prostu zdjęcia niewielkich przedmiotow wykonane w dużym zbliżeniu" 3. Ja bym napisał cos takiego: Makrofotografia - rodzaj fotografii, w której fotografowany obiekt zostaje odwzorowany na matrycy ( kliszy fotograficznej ) aparatu fotograficznego w naturalnych rozmiarach lub jest nieznacznie powiększony czyli powiększenie liniowe jest 1:1 lub n:1, gdzie n>1. Powiększenie liniowe jest często nazywane skala odwzorowania - trzeba tu dodać, ze mówimy tutaj o powiększeniu optycznym a nie elektronicznym. Poza tym po podaniu definicji makrofotografii wspomniał bym o fotomikrografii ( mikrofotografii ) czyli zdjęciach mikroskopowych. Jeżeli chodzi o cześć 2 - to mam następujące uwagi, to znaczy nie mam, 100/100 - nic dodać nic ująć ( chociaż nie - tutaj mówiąc o glebi ostrości wspomniał bym o focus staking ) super! Czesc 3 - wszystko pięknie ,ładnie, zdaje sobie doskonale sprawę, ze odpowiednie oświetlenie to jest to o co nam w gruncie rzeczy chodzi, tylko, ze ja tego nie umiem zrobić 😟 I tu mam prośbę - czy mógłbyś opisać Twoja metodę/metody kreowania oświetlenia ale koniecznie poparte zdjęciami planu zdjęciowego!? W tej części brakuje mi wzmianki o oddziaływaniu pola elektromagnetycznego zrodla światła ( sztucznego ) na aparat fotograficzny. Czesc 4 - nie mam uwag Uwagi koncowe: Każde opracowanie przed publikacja powinno być poddane recenzji, ale jak zwykle jak ze wszystkim łatwiej mówić niż zrobić.🙂 Jeszcze raz bardzo dziękuję za to opracowanie i zachęcam do dalszych ( jak wcześniej wspominałem chodzi mi o oświetlenie ). Masz lekka reke ( ładna polszczyzna ) i czujesz temat o którym piszesz. pozdrawiam
  21. c.d. Zobaczyliśmy już jak ten zegarek wygląda ( nie cały, reszta potem ), ale jest pytanie - co to jest? Dzięki koledze @kiniol , który napisał krótko, ale treściwie "Lepine IV" rozpocząłem poszukiwania w internecie jakichś informacji na temat tego zegarka i znalazłem miedzy innymi te linki poniżej: nasz kolega @pmwas wypowiedział się na naszym forum https://zegarkiclub.pl/forum/topic/151189-kaliber-lepinea/ potem znalazlem jego wypowiedz na WatchUSeek https://www.watchuseek.com/threads/lepine-caliber.4504423/ gdzie takze znalazlem wypowiedz SilkeN and mkwas https://www.watchuseek.com/threads/the-standard-french-and-swiss-lepine-key-wound-calibers-of-the-19th-century.4274666/ aż wreszcie dotarłem do bardzo ładnego opracowania Davida Boettchera link poniżej: https://www.vintagewatchstraps.com/lepine.php Jeżeli komuś nie chce się zagłębiać w powyższe linki to poniżej pisze w wieeeeeelkim skrócie: Jean-Antoine Lépine ( 1720-1814 ) urodził się 18 listopada 1720 roku w Challex, zmarł 31 maja 1814 roku w Paryżu mając 93 lata. Wniósł wkład do zegarmistrzostwa, który jest używany do dziś i był jednym z najlepszych francuskich zegarmistrzów swoich czasów, a także współczesnym światowym liderem w tym zawodzie. Rozpoczął karierę zegarmistrza i dokonał szybkiego rozwoju pod kierownictwem Pana Decroze, producenta zegarków Saconnex na przedmieściach Genewy. W wieku 24 lat przyjechał do Paryża by pracować jako praktykant u André-Charlesa Carona - ówczesnego zegarmistrza Ludwika XV. 12 marca 1762 roku został maître horloger ( mistrzem zegarmistrzostwa ). W latach 1764/1765 wynalazł metodę produkcji zegarka kieszonkowego, który mogl być cieńszy, torując drogę do dalszego zmniejszania. Jego rewolucyjny projekt przeciw wstawił się wielosetletniej tradycji i zapoczątkował ere precyzyjnego pomiaru czasu, dając początek współczesnemu zegarkowi kieszonkowemu. Zegarki kieszonkowe według projektu Lépine'a nazwano: calibre Lépine lub calibre à pont. Adolphe Chapiro skategoryzował etapy rozwoju kalibrów stylu Lépine'a od I do V w następujący sposób: I. 1795 - 1800 II. 1825 - 1835 III. 1830 - 1840 IV. 1835 - 1880 V. 1850 - 1900 jak widac czasokresy produkcji tych kalibrow zazebialy sie co jest normalne. Opisywany tutaj zegarek calibre Lépine IV jest wyprodukowany przez Japy Fréres & Cie, a nazwa firmy zostala zarejestrowana w 1850 roku. No i na koniec ,trzeba koniecznie! przeczytać post kolegi @Piotr Ratyński #1132 oraz post kolegi @szalony amator #1133 link poniżej: Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi..... - strona 46 - VINTAGE - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków (zegarkiclub.pl) c.d.n. pozdrawiam
  22. Dzień dobry Szanownemu towarzystwu. Znów dostałem od następnego kolegi jakiś zegarek kieszonkowy do uruchomienia ( naprawy ). Poniżej powtórzenie zdjęć do kompletu tego tematu z postu #2738 strona 110 link poniżej: Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi..... - strona 112 - VINTAGE - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków (zegarkiclub.pl) Przed przystąpieniem do rozbierania zegarka oglądam go uważnie. Szukam sposobu wyjęcia mechanizmu z koperty. Poniżej zdjęcie już wyjętego mechanizmu i wyjętej tarczy, ale dobrze widać system mocowania. 1 - śrubka blokująca mechanizm w kopercie 2 - kolek pozycjonujący 3 - kolki blokujące 4 - śrubki blokujące kolki tarczy 5 - otwory na kolki tarczy Oczywiście mechanizm z tarcza jest wyjmowany do przodu, a wiec trzeba od klikać szkiełko z bezelem. Poniżej rozłączony mechanizm od koperty, tarcza od mechanizmu. A teraz troche zdjęć: stemple Japy i numer mechanizmu tylko dlaczego ten stempel Japy jest jakiś wybrakowany? w słowie JAPY - J jest wybrakowane w słowie D'OR - D jest wybrakowane w słowie FRERES - pierwsze R jest wybrakowane następne zdjęcia: koperta soczewka numery: stemple dekiel napisy i wykonawca koperty? numer i zawiasy a tutaj cos dziwnego: numer 3726 lub 3725 Dekiel wewnętrzny koperty i mechanizm ma numer 3724, a dekiel tylny koperty ma numer 3726 lub 3725, taka ciekawostka! No i to co najciekawsze to dziwności, ze się tak wyrażę. 1 - podkładka pod coq'a 2 - lutowanie miękkie przy zamku włosa 3 - lutowanie twarde przy piton'ie 4 - pęknięty kamień nakrywkowy i to by było poki co na tyle c.d.n. pozdrawiam
  23. @kiniol Dziekuje, już wiem co szukać. Ja to traktuje jako nieustającą naukę.🙂 pozdrawiam
  24. Dzień dobry Szanownemu towarzystwu, znów dostałem od następnego kolegi jakiś zegarek kieszonkowy do naprawy ( uruchomienia ). Jak tak dalej pójdzie to rzeczywiście zostanę naprawiaczem zegarków kieszonkowych.🙂 Proszę o jakieś bliższe informacje na temat tego zegarka, abym miał jakiś punkt zaczepienia w poszukiwaniu wszelkich informacji o tym zegarku. Na deklu osłonowym mechanizmu jest napisane, ze jest to zegarek z wychwytem cylindrowym na sześciu kamieniach ( i na tym się moja wiedza kończy ☹️). Oczywiście nie omieszkam otworzyć w kąciku zegarmistrzowskim nowego tematu uruchomienia tego zegarka. O czym poinformuje. Edycja: Załączam obiecany link: Calibre Lépine IV, Japy Fréres, Montre gousset, zegarek kieszonkowy - KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków (zegarkiclub.pl) Poniżej pare zdjęć: Dziekuje i pozdrawiam
  25. @Gio nie potrafię napisać mojej opinii pod artykułem, a wiec wyrażę ja tutaj: Na razie nie ma co dyskutować. Jest SUPER! 100/100 Dziekuje i czekam na dalszy ciąg. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.