Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jogi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2571
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Jogi

  1. Lubię ludzi, którzy sami odpowiadają sobie na swoje pytania.
  2. Jeśli nie będziesz go trzymał w szufladzie, to za kilka dni doładuje się do H. Nowe akumulatory nigdy nie są do pełna naładowane. Czasami się zdarza, że nowy zegarek wskazuje poziom H, ale tylko dlatego, że akurat w sklepie miał sprzyjające warunki. Przy poziomie M wszystkie funkcje działają, więc nie ma się czym przejmować.
  3. Trafiłem ostatnio na intrygującą opinię na temat metalowych G-Shock'ów. Nie chciałem mieszać w temacie, w którym padła, więc zacytuję jej fragment poniżej. Najbardziej zaintrygowała mnie ta "nie jakiejś szczególnej jakości stal", która rzekomo nie jest stalą znaną pod oznaczeniem 316L (1.4404), tylko jakimś "innym, lżejszym stopem". Przejrzałem wszystko, co dostałem z zegarkiem, obejrzałem także sam zegarek i nie znalazłem żadnej specyfikacji materiałowej ani oznaczenia gatunku stali, z jakiej rzeczone elementy zostały wykonane. W Internecie również nie znalazłem niczego wiarygodnego. Dlatego też postanowiłem zapytać tutaj, czy autor mógłby pojaśnić o co chodzi? A może ktoś z Was trafił gdzieś na jakieś informacje na ten temat, albo może na jakiś wątek na tym lub innym forum, gdzie kwestia ta była poruszana?
  4. Bo jeszcze prawie nieśmigana.
  5. Nie bardzo rozumiem, z czym polemizujesz (cytując mnie) i po co te lekcje uproszczonej ekonomii. Nigdzie nie napisałem, że to jakiś dramat, że to źle, że nowe modele kosztują więcej, ani tym bardziej, że się temu dziwię i nie rozumiem wzrostu cen. Jedynie stwierdziłem fakt. Ba, nawet byłbym gotowy wyłożyć te 6k za to Sumo, tylko chciałbym za to dostać coś wykonanego na poziomie konkurencji w tej cenie, a nie "krzywą" kopertę wyciosaną siekierą i na oko oraz bransoletę jak z innego modelu. I mam nadzieję, że skoro chcą zmienić postrzeganie marki, to w nowym modelu sobie to ogarnęli, chociaż to. A jak chcesz uwzględniać utratę wartości pieniądza, to uwzględnij ją też w swoim porównaniu cen z metki w dniach premier, może się okaże, że nowe Sumo za 6k jest tańsze od starego za 2-3k. Obecnie, gdy już nowe Sumo trafi do sklepów, wyląduje obok obecnej wersji i ciężko mi uwierzyć, że klient "z ulicy", nie zastanowi się, dlaczego ma przed sobą dwa "takie same" zegarki, z czego jeden kosztuje ~3k, a drugi 6k. I taki był kontekst mojego pierwszego posta.
  6. SBDC były za mniej niż 3k PLN, nowe. Więc w zasadzie, to jednak dwóch.
  7. W nowych Sumo jest 6R35. Swoją drogą ciekawe, czy w tym Sumo w cenie dwóch poprzednich Sumo ogarnęli sobie równe fazowanie krawędzi koperty, albo przynajmniej na tyle równe, aby nie rzucało się to w oczy przy odczycie godziny. I czy maskownice będą pasowały do uszu, czy zgodnie z nowym wspaniałym standardem będą o rozmiar za małe. Bo o tym, że z tarczą i bezelem nie będzie wtop, to nawet nie śmiem marzyć.
  8. I jakie wrażenia, jak się układa na ręce? Fatycznie taki kloc, jak niektórzy spekulowali?
  9. Mimo kilku cech, które dla mnie są wadami, ma też sporo zalet. Generalnie jestem z niego zadowolony i myślę, że wytrzyma u mnie przynajmniej do czasu, aż ogarnę jakiegoś MRG. Część cech (pozytywnych i negatywnych) opisałem wcześniej. Teraz do tamtego opisu dodam jeszcze poniższe: Wady: - Wskazówka trybów działa trochę za wolno. Myślałem, że może to takie wrażenie, że w B1000 działała szybciej, ale widzę, że Tomek w swoim filmie też to zauważył. - Brak jakiegoś fajnego systemu mikroregulacji w zapięciu, jest tylko zwyczajne - wymagające zmiany położenia teleskopu. - Nowa aplikacja - nowe modele wyposażone w BT obsługiwane są przez nową aplikację (Casio Watches). Jest co prawda bardzo intuicyjna w obsłudze, ale to w zasadzie jednyna jej zaleta (dla mnie). Są tam wyświetlane jakieś posty, jakby z Instagrama, a samo podłączenie do niej zegarka wymaga założenia konta (lub zalogowania się kontem Google / Facebook / i jakimś tam jeszcze) - dla mnie to duży minus. Poza tym wygląd starej aplikacji zwyczajnie bardziej mi się podobał. Zalety: - Z tarczy zniknęły oznaczenia stref czasowych. Osobiście preferuję takie rozwiązanie, jak w mechanicznych zegarkach z funkcją GMT, czyli wybór przesunięcia czasowego, a nie miasta reprezentującego daną strefę. - Z tarczy zniknęła ikona BT. Tarcza została uporządkowana i to mi się bardzo podoba. Przypomina mi teraz trochę modele z serii Giez. - Na zapieciu są takie dwa plastikowe zderzaczki, które mają zapobiegać rysowaniu się zapięcia od kontaktu np. z blatem stołu, czy biurka. - Dodanie "brakującego" górnego przycisku. Chociaż mogli do niego podpiąć jeszcze jakąś funkcjonalność przy dłuższym przytrzymaniu - np. wyłączenie dźwięku przycisków. - Nie pamiętam, czy B1000 to miał, bo nigdy tam z tego nie korzystałem, ale tutaj można sobie spozycjonować wskazanie dnia miesiąca w ramce z dokładnością do ułamków mm, przesuwając tarczę datownika w jedną lub w drugą stronę. Fukncyjnie B1000 i B3000 są prawie identyczne. Największe różnice są w konstrukcji koperty i materiałach. Ostatecznie dorzuciłbym do niego smaczki z B1000, opcje zmiany dźwięku przycisków i podświetlenia z poziomu zegarka i byłby to, moim zdaniem, najlepszy wspólczesny MTG. A tak, jest to bardzo fajny zegarek, który pozostawia pewien niedosyt.
  10. Jest, że przez dłuższy czas nie będziesz chciał nosić innych zegarków. Mierzyłem kiedyś w innej wersji kolorystycznej - fajnie się układa na nadgarstku. Mechanizm porządny, nie powinno być z nim problemów. Do tego w większości przypadków wychodzą z fabryki bardzo dobrze wyregulowane.
  11. A można wiedzieć co się działo z wersją mechaniczną?
  12. Jeszcze trochę i dopasują się kolorem do zegarka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.