Jakbyś napisał tylko to, to bym Ci przybił piątkę. Problem w tym, że to obrońcy podrobionych części (takich, które ktoś wyprodukował używając bezprawnie cudzego logotypu) stawiają tzw. modowanie wykorzystując oryginalne części na równi z podróbkami. Zamiast odnieść się do argumentu (na danych częściach umieszczono logotyp innej firmy, bez jej zgody), krążą wokół niego, byleby tylko się do niego nie odnieść. A od samego początku chodzi tylko o fakt nielegalnego wykorzystania logotypu G-SHOCK, co właśnie czyni z tych części podróbki. A zapisy regulaminu tego forum i cele statutowe KMZiZ potępiają takie wyroby i takie praktyki (kradzież cudzego logotypu). Argumenty jakie tu niektórzy wysnuwali, są absurdalne (i takie chyba miały być w ich założeniu, jako że próbowali twierdzenia w nich zawarte przypisać adwersarzom). Jak zdejmę oryginalny pasek z jakiegoś zegarka (taki z jakim zegarek dostaje się w sklepie) i założę oryginalny pasek np. Hirscha to nie jest to podrabianie (i nie wiem jak ktoś w ogóle mógł wpaść na taki pomysł), bo Hirsch to odrębna marka z własnymi wyrobami, które sygnuje swoim logotypem. Podobnie jest ze złożeniem zegarka z zamówionych oryginalnych części. Jeśli o oryginalności zegarka świadczyłby fakt, że został on zmontowany w danej fabryce producenta, to każdy zegarek, który został rozebrany i ponownie złożony w autoryzowanym serwisie na terenie innego kraju należałoby przemianować na podróbkę. Powtórzę jeszcze raz, jakby komuś nie chciało się czytać powyższego, a miał ochotę się do tego odnieść. Od początku chodzi o nielegalne wykorzystanie logotypu G-SHOCK przez chińskiego producenta, który nie ma do tego prawa i ten fakt czyni z tych części podróbki. Nikt też nie potępia modowania poszczególnych modeli za pomocą oryginalnych części, co uparcie niektórzy próbują włożyć w usta tym, którzy podróbki potępiają. Osobistych wycieczek pokroju nazywania adwersarza talibem albo manipulacji typu kolega zajmuje się czymś tam, co jest trochę podobne do tematu rozmowy (więc może być autorytetem) i się zaśmiał, tylko dlatego, że ktoś nie chce przyjąć danego punktu widzenia lepiej nie będę komentował.