Wybacz, ale nie bardzo rozumiem, o co Tobie chodzi.G-Shocki mają pewne właściwości, dzięki którym, gdy przydarzy się jakiś wypadek, nie przestaną działać. I taka, według oficjalnej wersji, była idea konstruktorów Casio. Cała reszta, o zegarkach do zadań specjalnych, dla twardzieli, gdzie powinno się ich używać itp., to właśnie marketing. Kupiłem sobie ostatnio nowe buty w góry. Z podeszwą z powierzchniami antypoślizgowymi i o podwyższonej odporności na przebicia. I te buty służą do chodzenia. Nie służą do przebijania ich nożem, czy innym ostrym narzędziem. Nie rozlewam sobie w kuchni oleju, żeby sprawdzić, czy się wypierdzielę w drodze po piwo do lodówki, ani nie siedzę z nożem i nie dźgam ich. A że nie wyglądają jak typowe trapery, to i do biura mogę się w nich wybrać, bo bardzo wygodnie się w nich chodzi.