W Rzeszowie u zegarmistrza. Miał całe pudło tego typu plecionek, ale to było z rok temu i już nie pamiętam jakie dokładnie kolory były. Takie czarno-żółte mi zapadły jeszcze w pamięć. Po świętach się do niego jeszcze wybieram, to zapytam. Chyba, że z okolic jesteś to mogę adres podesłać.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.