Nie wiem jak można się temu dziwić. Przecież nieumyślnie rysując szkło zegarka nie masz wpływu na kąt, pod którym znajduje się akurat do elementu, który je rysuje i wystający bezel jedynie pomaga w takim przypadku, gdybyś na płasko tarł zegarkiem po chropowatej powierzchni ale nie na tyle chropowatej, aby nie pokonała głębokości bezela, np gdybyś tarł o ścianę. W innych sytuacjach wystający bezel nie spełnia tej funkcji. A rzucanie plastikowym zegarkiem z gumowym paskiem to akurat dla niego najlżejsze obciążenie z tych, jakie mogą go spotkać.