Zakup zajął jej całą Niedzielę. Tyle modeli oglądała, przebierała że w końcu sam nie wiedziałem już co wybrała. Też bym jej tego odradzał, no ale podstawa, ma się podobać. Nie mogłem jej sugerować co ja bym wybrał ponieważ ona go będzie nosiła. Dom mamy wspólny, dzieciaki, kasę, łóżko wspólne ale zegarki każde ma swoje Szkoda że jest bez WC, trudno. Śmiać mi się chce bo jak kupowalismy pierwsze zegarki to na g shocki nawet patrzeć nie chciała a dziś to jej ulubione modele. Ale spoko, to dopiero u niej drugi G, za jakiś czas myślę że będzie następny