Czy mogą być podróbki profesjonalne czy nie profesjonalne to nie wiem. Co do szynki to mogę powiedzieć, że u mojego teścia widziałem często jak wędzi w pończochach. Szynka była najpierw moczona w solance i nakłuwana. Natomiast w mojej rodzinie, wujkowie, dziadkowie, solili mięso i trzymali przez pewien czas w chłodnym miejscu aż sól "przegryzie" mięso by następnie nabić na hak do wędzenia.