Miałem Taga i Longinesa.
obecnie mam Aikona Venturera.
i jako fan Taga powiem że Aikon niczym nie ustępuje ani Tagowi a już najmniej Longinowi. Ten drugi zawsze jakoś tak Dziadkowo mi się kojarzył. Drażnił mnie w Hydro endlink który był drapiący i zaczepiał o koszulę (kto ma niech spróbuje pod włos palcem endlink potraktować). Taga szukałbym z ceramicznym bezelem. Albo Balla ale to już insza inszość.