Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

loituma

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4902
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez loituma

  1. Jerzy, bardzo fajna ta z ringiem i paseczkami. Ja mam taką z "tradycyjnymi", trapezowymi wskazówkami, ale Twoja bardziej przypadła mi do gustu... Co do sekundowych wskazówek... to czasem trudno jest mi określić ich oryginalność. Choć najczęściej występowały, jak wszyscy wiecie, z kołowym grotem, to jednak pojawiały się też, zwłaszcza z innym zestawem wskazówek i inne sekundowe.Między innymi takie: I oczywiście powtarzają się one w różnych egzemplarzach, w Waszych zapewne również, co może świadczyć i zapewne świadczy o ich oryginalności. Nie mamy jedynie pewności, czy były faktycznie w tym danym egzemplarzu, ale z tym już musimy się pogodzić... nic na to nie poradzimy. Żeby nie otować w pokażmy swoje delbany to może zaprezentuję jeszcze jedną. Tarcza niestety częściowo zmyta, koperta w nie najgorszym stanie, resztki koronki oryginalnej... swoją drogą to ciekawe z czego te koronki robili, że tak się wycierały. Mogli się do tego lepiej przyłożyć Czeka w kolejce na przeglądzik.
  2. I jest jeszcze jedna z tarczą nieco mniej popularną. Promienista z gładkim środkiem i szpiczastymi wskazówkami. W środku F465N Powiedzcie mi tylko proszę, czy ona mogła być z czerwonym grotem sekundnika? Będę czyścił wskazówki to bym sobie ewentualnie domalował.
  3. Nu wot spostrzegawczość. Dobrze, że nie do turboodrzutowy.
  4. Gratuluje Recordmastera Pierwsza klasa zegareczek! Świetnie nadaje się do noszenia na co dzień. Klasa sama w sobie.
  5. To jest oczywiste. Przecież nikt z nas nie pisze tu o odnawianiu tarcz, a jedynie o próbach ich wyczyszczenia. Próbach, jak sami często przyznajemy, nieudanych i ze sromotną porażką się odbywających. Nasze ryzyko - nasz problem. Żaden zakład nie podejmie ryzyka zmycia indeksów z tarczy i zwrot klientowi. Tym bardziej, że wymaga to sporo czasochłonnej roboty, za którą nie wezmą zbyt dużo kasy. W zakładach można jedynie odmalować tarczę, i albo się na to godzimy, albo nie. A szanujący się zakład albo robi robotę porządnie, albo nie bierze się za nią wcale. Śmiem twierdzi, że to bzdura na resorach, stworzona, jak słusznie zauważył Zasadas, na potrzeby chwili. Nigdy i nigdzie nie natknąłem się na takie malowanie. A jednak myślę, że któryś z nas musiał gdzieś kiedyś coś takiego zobaczyć, jeśli istniało... No to już zakrawa o kpinę. To po jaką cholerę w ogóle brali się za tą tarczę, jeśli z założenia, od samego początku nie zależało im na odwzorowaniu oryginału. Dodatkowo, przeczy to poprzedniemu stwierdzeniu, że zależało im jednak na dobraniu koloru pod, jak to nazwali, "wersję limitowaną"... Takie pokrętne tłumaczenie dyskwalifikuje dla mnie taki zakład w 100%. Skoro mają tak wspaniałą wiedzę o wersjach limitowanych, to dziwne jest niesłychanie, że potrzebują od Ciebie "doskonałą kopię wzoru tarczy" bądź, co bądź tarczy dość popularnej. KPINA TOTALNA I NIC POZA TYM!
  6. Także panowie i panie. Spinamy się mocno i ratujmy co się da. Ja już w kręgu moich zainteresowań skupuje najgorsze dziady i przywracam do stanu używalności jak tylko się da.
  7. No tak. Tu już widać wyraźnie, że nie jest tak jak powinno być. Jak słusznie zauważył Jerzy, koło jest niedomalowane, kolor znów źle dobrany i nałożony prawdopodobnie jako kolejna warstwa, która coraz bardziej "wygładza" gilosz i ten staje się coraz mniej widoczny.
  8. Chyba była już dyskusja na ten temat. Jeśli robi to z bezpowrotnie zniszczonych zegarków, to proszę bardzo. Ale jeśli niszczy bezpowrotnie zegarki, żeby zrobić to co robi to... słów brakuje. Sam słusznie zauważył, że zaczyna brakować mu materiału. To tak jakby pociąć na żyletki resztki np zabytkowych, Polskich samochodów i zrobić z tego pomnik performance. To jest chore, niedorzeczne i jest zwykłym wandalizmem. Wandalizmem, który nie ma odwrotu!
  9. Mam kilka rusków, które towarzyszą mi od czasu do czasu. Między innymi taki budzik:
  10. Noo powiedzmy tak. Jest lepiej ale nie za rewelacyjnie. Koronkę dobrali dożo lepszą, od razu proporcje wróciły do normy, ale ten kolor... niezbyt precyzyjnie dobrali. Możesz dać powiększenie tak, żeby gilosz był widoczny?
  11. Mówisz o podmianie np mostka?? Nie, w tym wypadku jest pełny F 465
  12. Dziękuję. Proszę bardzo zdjęcia. Przepraszam tylko za stan mechanizmu, ale mając taki w skrzyneczce z częściami zamiennymi, nie wyciągałem z zegarka. Więc pokazuję takiego brudaska. Felsa 465: I porównanie z Felsą 465N. Po lewej Felsa 465 z charakterystycznym fazowanym brzegiem, po prawej Felsa 465N
  13. Po chwilach uniesień ze Staszkową Delbaną wracamy do rzeczywistości Dziś coś bardziej tradycyjnego, choć z rzadszą, i moim subiektywnym zdaniem, bardzo ładną tarczą. I na takim fikuśnym paseczku: Uzupełnię lumę, wymienię koronkę i będzie glancuścycuś. Mechanizm - Felsa 465. Tym razem bez eNki
  14. Ja bym to, w tym wypadku, nazwał raczej zwykłym kłamstwem.
  15. Rodos to wewnętrzna marka Rodanii. Zniknęła z rynku w latach 60/70 Dość często wychodziły z Felsą 465, która w Polsce najczęściej kojarzona jest jednak z Delbaną. Być może pojawiały się Rodosy z mostkiem od Delbany, po podmianach zegarmistrzowskich, sygnowane Delbana i stąd te pomyłki. Natomiast sama marka nie miała nic wspólnego z Delbaną.
  16. Zwoduj go u mnie. Adres podam potem Trzeba być dobrej myśli. Pokaż foto po robocie.
  17. Generalnie oba wyglądają na zgodne z opisem. W drugim mozna by przypuszczać, że tarcza była odnawiana (jest w bardzo ładnym stanie), gdyby nie brakująca luma przy niektórych indeksach, co zdradza raczej jej oryginalność. Wskazówki dostały nowe wypełnienie (mi się nie podoba). W obu koronki od czapy. Resztę wniosków możesz wyciągnąć sam
  18. No właśnie bardziej myślałem o deklu. A na wierzchu jest szkło czy plexi? ...no i znalazła się zguba AS 1240 w wersji białej...
  19. Dla mnie jest brzydka jak dwunasta w nocy I dla tego od razu się w niej zakochałem Uważam, że kolekcjonersko powinien każdy mieć ją w swoich zbiorach. Ale obawiam się, że nie wystarczyłoby dla wszystkich. Do tego widać, że jest w świetnym stanie. Ciekawe czy można do niej dobrać nowe szkła, gdyby zaszła taka potrzeba? Zupełnie niedawno, natknąłem się na "bardziej standardową" Delbanę z bardzo podobnym mechanizmem. Jak pokazałeś fotkę całego mechanizmu, zacząłem szukać tej, którą widziałem i... nie mogę jej nigdzie namierzyć. A jestem pewien, że gdzieś się na nią przyczaiłem, tylko za cholerę nie mogę sobie przypomnieć gdzie ją widziałem. Chciałem porównać mechanizmy, bo to dość ciekawy wynalazek... Staszek krótko mówiąc... REWELACYJNY EGZEMPLARZ! Gratuluję szczerze i już zabieram się do poszukiwań.
  20. Jest to 1240 Delbana rozebrana przez Staszka Nie mam pojęcia co to za mechanizm. Żebyś chociaż pokazał mostek główny to mooooże...
  21. Oraz potrafi zmyć lakier z lakierowanych płyt Poza tymi elementami, można użyć myjki do mycia mechanizmów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.