Prezentowałem kilka wstępnych wyrobów wcześniej. Czas na własny wątek. Wiem, z pokorą przyznaję, że niektórzy koledzy to Mistrzowie w tym rękodziele, dobrze Was podpatrywać idąc własną drogą. Dziękuję.
Tu pierwsza prezentacja- pasek do wojskowego zegarka vintage, dla jednego z kolegów z forum.
Faktycznie tu nie widać nawet miejsca na bezel. Początkowo myślałem że jest wybrakowany i bezel spadł, ale nie. Tu nie było bezela.
A pasek uszylem kilka lat temu do innego vintaga i zleceniodawca nie odebrał. Uszyty ze starej PRL torby, w zasadzie wraku...
Oto wzruszony, staję przed Wami, ja biedny parias z okaleczonego kraju, nie dorównuję Wam urodą, urodzeniem, ni możliwościami... A przecież pracuję już tyle lat 😂
Staruszek nanpozegnalnym zdjęciu przed intensywną terapią u majstra.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.