Cześć!
Właśnie sprzedaję swojego IWC Mark XVIII Le Petit Prince. Zegarek który niesamowicie lubię, ale który troszkę nie pozwolił mi się sobą cieszyć (wina tylko po mojej stronie).
Chodzi o to, że przez dość dla mnie wysoką cenę oraz podwójny AR ciągle bałem się, że nosząc go na co dzień w końcu zarysuję AR bądź uszkodzę sam zegarek.
Mimo, że przerobiłem sporo Tudorów, Omeg, Rolexa, IWC, Cartiera, Zenitha i tym podobne, to tym konkretnym nie potrafiłem się w pełni cieszyć.
Chyba jednak zegarki za 20K (i w górę) są mi do szczęścia kompletnie niepotrzebne.
Tak więc przyszły właściciel trafi sztukę w bardzo dobrym stanie, a ja zaczynam szukać budżetowej alternatywy dla tego świetnego zegarka.
Do meritum.
Obecnie na zegarki Stowa jest 15% rabatu - do 31.07.
Patrząc na ich stronę widzę dwa zegarki, które odpowiadałyby moim potrzebom:
1. Flieger Classic 40:
Interesuje mnie wariant 40mm Tutaj mamy do wyboru jedynie Sellitę top lub odpowiednik w manualu. Przy różnicy jedynie 20 EUR pewnie wybrałbym manual.
Tarcza tylko i wyłącznie z logo.
Tutaj zastanawia mnie jedynie użycie niebieskich wskazówek przy czarnej tarczy. Wiem, że przy białej wyglądałoby to świetnie, jednak przy czarnej nie jestem tego taki pewien.
Cena: 1312 EUR - 15% rabat + wysyłka.
2. Flieger Verus 40:
Z różnic względem modelu Classic widzę inne wskazówki, inny font oraz inne wykończenie koperty. Jeśli się nie mylę to mamy tutaj kopertę blasted vs brushed. Nie ukrywam, że wszystko oprócz szkiełkowania koperty to dla mnie plus względem pierwszego modelu. Również pasek jest bez nitów, które jakkolwiek historycznie zasadne, zwyczajnie mi się nie podobają.
Tutaj jest już do wyboru wersja Base dla mechanizmu automatycznego, więc różnica automat vs manual robi się większa.
Cena z mechanizmem base: 983,92 EUR - 15% rabat + wysyłka.
3. Laco Stuttgart Pro
Tutaj robi się niebezpiecznie blisko mojego obecnego IWC. Nie wiem czy nie czułbym się troszkę jak z tańszym zamiennikiem, który stara się troszkę za bardzo. Jestem świadom tego skąd wszystkie te zegarki się wywodzą, chodzi mi bardziej o wykończenie tarczy oraz cegiełkową bransoletę znaną mi z wielu modeli IWC.
Tutaj wybrałbym niebieską tarczę (ponownie, barwione wskazówki nie pasują mi do czarnej tarczy), bransoletę, mechanizm automatyczny base, pełny dekiel, antyrefleks tylko od wewnątrz.
Cena: 940 EUR (zawiera koszty wysyłki).
Nadmienię jeszcze, że obecnie posiadam też Stowę Ikarus (szara tarcza, czarne obwódki wskazówek, ETA zamiast późniejszej Sellity), jednak ten zegarek będę sprzedawał. Pasuje mi w nim dosłownie wszystko, oprócz koloru tarczy. Niestety nie przypadł mi do gustu i powiem szczerze, że gdybym mógł wymienić samą tarczę na czarny odpowiednik to nie zakładałbym nawet tego tematu 😉
Ciekaw jestem Waszych opinii odnośnie powyższych zegarków. Sinna ani Damasko nie rozważam. Nie szukam tutaj najbardziej zaawansowanego technicznie zegarka, a czegoś w bardzo sensownym budżecie co pozostanie w rotacji moich zegarków EDC.