Trafiła się taka Wołna Zegarek ogólnie w dobrym stanie wizualnym, mechanizm chodził lecz słabo i wymagał już przeglądu oraz ściśnięcia ćwiertnika. A więc do dzieła Tarcza gdyby nie to zawilgocenie przy 3 to była by w super stanie Mechanizm wyjęty z koperty I kolejne etapy rozbiórki Koło na które nabijanie jest koło które napędza przekładnie wskazań A tu już rozdzielona ta oś I mechanizm w całości rozebrany gotowy do czyszczenia I teraz etapy składania po czyszczeniu I już wszystko ładnie chodzi I efekt końcowy. Zegarek początkowo nie był w jakimś tragicznym stanie i bardzo nie zmienił swojego wyglądu wizualnego lecz zmienił się stan techniczny mechanizmu oraz lekko wyczyściłem kopertę i przepolerowłem szkiełko.