Przyzwyczajeń i preferencji, a podobno przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Na szczęście są miłośnicy chronografów (i dobrze), bo to dobre zegary a nie miał by ich kto kupować. Dla mnie mała sekunda nie do przyjęcia i już. HAWGH .
Właśnie o ten model mi chodziło. Jest zajefajny, podoba mi się ta stylistyka z lat 70. ubiegłego stulecia. Jednak ja preferuję ten zegar z niebieską tarczą
PRS 516 wygląda IMO obłędnie z niebieską tarczą. Cały czas "chodzi za mną" ten zegar i pewnie w końcu się skuszę. Mówię o wersji bez chrono na werku ETA 2836_2.
Transakcja wiązana była. Musiał byś się do Visodate przyzwyczajać. Po 45mm było by trudno. Na 18mm nadgarstek nie będzie za mały, ale Twoje wyobrażenie po Edifice może być no cóż "wypaczone" . Musisz ponosić jakiś mniejszy zegar i odzwyczaić się od tamtej :krowy".
Nie jest wykluczone. Do niedawna łódzki Tempus też jeszcze miał sztukę. Coraz mniej tych sztuk jednak i jak komuś zależy, to trzeba się spieszyć, bo nie wiadomo ile na wtórnym rynku będzie taka Certinka kosztowała.
Bardzo przyzwoite zegary w swojej klasie. Awaryjność na szczęście niewielka. Visodate to zupełnie inny typ zegarka, co nie przeszkadza posiadać oba . Obydwa godne polecenia, ale oba zupełnie inne. Cena tego titucha faktycznie dobra .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.