Nie chodzę do tych sklepów, stąd pewnie mój brak rozeznania. Zwracam honor, choć net mi wskazywał salony TimeTrend i jeszcze jeden z Timexami. Prezesa A&A - Pana Majsterka miałem okazję poznać. Nie wiedziałem, że handluje FC. Jak to mówią - Łódź to wioska a po środku Piotrkowska . Dzięki za cenne wskazówki.
Niektórzy lubią najpierw na przykład przymierzyć zegarek. Buty też byś chciał musieć importować, bo akurat danej firmy wyrobów nie ma w PL, a bardzo Ci się podobają. Gdyby FC można było kupić w każdym większym mieście, jak dzisiaj Tissota, to i tak nie każdy by miał zegarek FC, ale każdy by mógł mieć bez konieczności importu i sprowadzania kota w worze.
??? Co jest takiego pięknego w tym? Nie możesz kupić "oficjalnie" w PL np Hamiltona, bo nie ma dystrybutora? Piękne jest to, że jak ktoś ma już w swojej ofercie FC, to wali ceny jakie mu się podoba? Ja nie widzę w tym nic pięknego. Niestety.
Ta firma jest u nas mało znana i popularna, bo króluje Tissot i Certina. No i oczywiście Atlantic. Podobnie rzecz się ma np z Eposem czy Mido. Mało znani w PL producenci, w Europie zachodniej znacznie bardziej rozpowszechnieni.
Znajomy na squasha zakłada Mako od Orienta i zegarek daje radę już od jakiegoś czasu. Nie zmienia to faktu, że tego Hamiego bym na rower nie brał. Chyba bym się przemógł i kupił jakieś "G".
Przyzwyczajeń i preferencji, a podobno przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Na szczęście są miłośnicy chronografów (i dobrze), bo to dobre zegary a nie miał by ich kto kupować. Dla mnie mała sekunda nie do przyjęcia i już. HAWGH .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.