Podrabiane jest wszystko a zwłaszcza towary luksusowe, bo na nich jest najlepszy zarobek. Kupując zegarek upewniamy się, czy nie podróbka. To samo z portfelem, teczką skórzaną, piórem, kosmetykami. Jak się kupuje samochód, to wiadomo... Nowy też mógł się "zsunąć z lawety" i dealer podpicował go, żeby klient łyknął i przez pół roku się nie zorientował, że cały bok był malowany. Takie czasy. Jest wiele osób, które chcą wyrąbać bliźniego bez mydełka. Niestety.