Idź i kup. Przy okazji kup ziemniaki, makaron świderki, dwie puszki krojonych pomidorów, musztardę - bo się kończy, biały ser, sałatę, dwa kilo papryki, orzechy włoskie - tylko łuskane!, kawę, ryż, dwie zupki chińskie, jakąś wędlinę na kolację - tylko niech cienko pokroją, kawałek mięsa na rosół, dwie marchewki, najnowszy "Cosmopolitan", papier toaletowy, mydło, i szampon z odżywką, coca-colę, puszkę tuńczyka w oleju...