Jak masz zdjęcia z internetu, to omijaj takie "okazje" szerokim łukiem. Różne warianty wchodzą w grę: - nie dostajesz nic - dostajesz podróbę - dostajesz podróbę, a jak zwracasz, to gość ci wmawia, że to ty mu odsyłasz podróbę
Jak nie wiesz, to zdecydowanie zalecam wizytę w salonie i sprawdzenie tego na żywo. Moim zdaniem oliwka w negatywie jest mało czytelna. Dla mnie za mało.
Ja bym nie dawał. Wygląda fajnie i dużo lepiej niż z żółtymi napisami. Obecnie ustawiłbym kolejność wersji kolorowych (bez podstawowej - czarnej) następująco: 1. żółty (Waldzior Edition) 2. czerwony 3. (niewiele poniżej) zielony w wersji X-Raya i granatowy - w oryginalnej wersji z negatywem Pomijam oczywiście limitki camo, białe itd.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.