Masz na bazarku nowego za 880. Ileż można pisać o jednym modelu? To i tak rekord, że wałkowany jest od ponad 400 stron Ale ten zegarek na to zasługuje, bo Jest Wiadomo Jaki
Chyba w tym właśnie jest problem w Twoim podejściem. Plastikowy niekoniecznie musi mieć negatywne znaczenie. To właśnie to tworzywo najlepiej absorbuje siłę uderzeń, wstrząsów i innych "nieodpowiednich" dla zwykłego zegarka warunków, na które narażane są G. Jeżeli już koniecznie plastik ci przeszkadza, to są także modele metalowe - wystarczy poszukać Mam G z trzech kolejnych półek: tania, średnia i najwyższa. Na każdym poziomie widać różnicę i na każdym uzasadnia to cenę. Problemem są jedynie ceny w Polsce. PS. Gdybym miał wybierać, to zdecydowanie Rangeman. Ale dość tego OT w tym miejscu, bo to wątek o nowościach.
Chyba patrzycie tylko na niską półkę cenową, albo nie patrzycie zbyt dokładnie. G można kupić w zakresie 200-3500 (pomijając limitki) i chyba każdy może coś wybrać. Kolorowe i czarno-białe, wskazówkowe i cyfrowe, duże i mniejsze, metalowe i plastikowe, z bajerami i zupełnie proste. A jak komuś nowości nie pasują, to można cały czas kupić klasyki, np z serii 5600 czy 6900.
Nie chce mi się wierzyć by Citizen wypuścił na rynek taką serię, skoro to nie jest jednostkowy przypadek, zwłaszcza, że nie są to jakieś budżetowce za 100 $. Wygląda to tak jakby ktoś sprzedawał odrzuty, chociaż nie wiem czy jest to możliwe.
O ile mogę zrozumieć, że Marcelo jako sportowiec nosi G do garnituru, to ten poniższy przykład jest dla mnie obciachem i oznaką bezguścia Jakkolwiek by nie kochał G
No i cóż z tego? Wystawić mu wolno za ile sobie chce. Jak nie sprzeda to w końcu zrozumie, że musi cenę opuścić. A jak sprzeda to znaczy, że dla kogoś był tyle wart Należy też pamiętać o prowizji dla alleskner, która wynosi obecnie 10 % i z tego tysiaka stówkę musi oddać
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.