Owszem mogę go ręcznie wycentrować na zero ale mimo wszystko jego bazowa pozycja po przeskoku jest taka jak na zdjęciu. Tak jak napisałem poprzednio mi to absolutnie nie przeszkadza ale drobnej odchyłki nie da się przeoczyć. Poprzedni BB centrował idealnie. Przez pewien czas posiadałem oba i miałem naprawdę dobre porównanie. Generalnie gdyby nie tematy na forum o rożnych błędnych centrowaniach bezeli to pewnie nigdy nie zwrócił bym na taka rzecz uwagi. Ale tak jak pisze kolega Burns nie ma dwóch identycznych egzemplarzy. Porównując dwa moje dopatrzyłem się jeszcze różnic w pracy koronki. Może to wynikało z jej wyrobienia bo jeden zegarek był nowy a drugi już kilkumiesięczny. W każdym bądź razie od przedmiotów wykonywanych czy składanych ręcznie można spodziewać się ich indywidualności lub jak kto woli niedociągnięć, taki ich urok.