Dziś mikrus. Civivi Durus, trochę w typie Hooligana ale bez chuligańskiej krzepy.
Cyferki - 76,2 mm, 104 g, D2, G10.
Na pierwszy rzut oka i łapy nożyk bardzo sympatyczny, b. dobrze wykonany. Mechanika jakby ciut gorsza niż w Brazenie z dość twardą blokadą. Niby łożyska ale trochę słabo jak na Civivi. Okładki to, jak pisałem wyżej, G10 w oryginalnym brązowym kolorze, bardzo przyjemne w dotyku. Jimpinga brak, jest za to duży i wygodny finger choil pozwalający na pewny chwyt bardziej do przodu. Do otwierania fliper.
Podsumowując - pomijając nieco gorszą mechanikę i dość twardą blokadę całkiem fajny nieduży nóż ale z prawie dorosłą głownią. Może śmiało robić za edka jak nie chcemy czy nie możemy wypychać kieszeni jakimś koniem.