Ale są odmóżdżacze, które mają jakiś śladowy chociaż sens. Tu nie było żadnego. Nie chcę spojlerować ale te wygibasy na samolotach były absurdalne ale szczytem wszystkiego było cudowne ożywienie po kąpieli w majtkach w morzu, chyba Barentsa, pod lodem. Cud,panie,cud 🤣🤣🤣.
Z Livewirem jak się trafi. Większość ma taki "blejdplaj" , że można nim szpaki z czereśni płoszyć. Tak grzechocze. Już kiedyś pisałem, że na CEKE chyba z osiem wyłożonych tarmosiłem aż trafił się w miarę przyzwoity. Mogę odstąpić bo nie moja bajka
Polecam Benchmade Autocrat lub Claymore.
Zamówiłem Tekto w S35. Zobaczymy czy w miarę czy shit. Podskórnie obstawiam to drugie.
No i wróciłem. Krótko - słabe.
Dłużej -przerost formy nad treścią nawet jak na film- odmóżdżacz. Widziałem już różne filmy z gatunku zabili go i uciekł ale tu już Tomek przeszedł sam siebie. Jeszcze poprzednie, zwłaszcza pierwsze miały jakiś sznyt i sens, tu nawet sensu nie było. Trochę szkoda bo miałem nadzieję no trochę lepszą rozrywkę. Żonie się podobał, ale jej często podobają się gnioty 🤣. Nie rozumiem🤣🤣
Bo na nożach gerlacha nic dobrze nie działa 😁. Swoje oddałem teściowej. Niech skrobie co dwa dni. Ja mam Victorinoxa z linii Grand Maitre czy jakoś tak- generalnie Grand G..o😁. Córce kupiłem komplet WMF i to był dobry strzał.
Ontario RAT -3
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.