Tak jak mówiłem to był mój Graal, polowałem długo na wersję pierwszą, nie była nigdzie do łyknięcia. Pojawiła się wersja OR, trochę przeprojektowana. Generalnie jest ok, mechanika w porządku, ładowanie maga jak w AR. Odrzut i podrzut minimalny. No niby wszystko dobrze,ale jednak czar prysł. No może nie do końca,ale jednak. Powód? Zła moim zdaniem lokalizacja i sposób zaprojektowania manipulatorów i ich osłon. Są ostre i nieprzyjemne a umiejscowione dokładnie tam gdzie układasz lewy kciuk na szkielecie podczas chwytu. I odrzut strzału ( bo jednak jakiś jest) nieprzyjemne gryzie w opuszkę kciuka. Albo lewa rękawiczka albo zmiana ułożenia kciuka co zaburza mój wypracowany chwyt. No ale może pierwsze koty za płoty, pokombinuję, coś może dopracuję, postrzelam - chociaż nie wiem czy na pewno bo kulki od 6 do 9 PLN i tych za sześć nie ma 🤣