Moja ( bardzo amatorska) przygoda z perfumami na razie( mam nadzieję) zawieszona na kołku. Po powrocie z rejsu po Norwegii złapałem wajrusa,pewnie covid chociaż test(-) ale objawy typowe z utratą węchu i smaku na czele. Smak wrócił, węch niestety wybiórczo. Niektórych zapachów nie czuję w ogóle, niektóre słabiej. Perfum używam z pamięci 🤣 ale nowych nie bo nie wiem co to jest😁
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.