No i wróciłem. Krótko - słabe.
Dłużej -przerost formy nad treścią nawet jak na film- odmóżdżacz. Widziałem już różne filmy z gatunku zabili go i uciekł ale tu już Tomek przeszedł sam siebie. Jeszcze poprzednie, zwłaszcza pierwsze miały jakiś sznyt i sens, tu nawet sensu nie było. Trochę szkoda bo miałem nadzieję no trochę lepszą rozrywkę. Żonie się podobał, ale jej często podobają się gnioty 🤣. Nie rozumiem🤣🤣