Jest świetny. Przyzwoita projekcja- nie czuć nosiciela w promieniu 10 m, ale ja nie lubię takich mocarzy, natomiast doskonała trwałość.Zapach w miarę liniowy, za mocno się nie zmienia. Mój ulubiony,obok L'Aventure i Rasasi Leo Pour Lui, Arab. Rasasi jest zapachem intrygującym , ale w moim przypadku jednak na dłuższą metę męczący. I to nie tylko moja opinia, ale również mojego otoczenia.Na początku nawet mnie zaciekawił, ale po kilku noszeniach jednak nie. Jak napisałem wyżej- męczy.