Nie były to manufaktury, tylko raczej zakłady zegarmistrzowskie, które pośredniczyły w sprzedaży markowych zegarków, niektórzy składali te zegarki, ale pewnie też nie z poszczególnych części, a z już gotowych mechanizmów i kopert, może też koperty dorabiali sami... W XIX w. w Polsce powstało sporo fabryk zegarów, ale w okresie międzywojennym mieliśmy już tylko fabrykę zegarów domowych "Świt" w Cieszynie (do 1936 r.) i fabrykę budzików "GF" w Warszawie (1944 r.), nie licząc kilka innych małych firm, które rozbłysły i szybko zgasły. Jeżeli chodzi o zegarki (w tym naręczne), to w Polsce przedwojennej fabryk jako takich nie było. A jeżeli chodzi o manufaktury zegarkowe, to z definicji wynika, że w XX w. w zasadzie ich nigdzie już nie było, a zegarek naręczny to XX w.