Odeszła w zapomnienie? Coś słabo się rozglądasz dookoła. Większość wysoko cenionych i to nie tylko materialnie zegarów pochodzi z czasów gdy nie było jeszcze napędu elektrycznego, a zegary precyzyjne z okresu gdy nie było CNC. Przyjrzyj się przykładowo XVIII i XIX w. zegarom z Wiednia, a tu jeden dla przykładu i również żeby pobudzić myśl twórczą Grzegorza, jest to zegar z jednym kołem zębatym (nie licząc przekładni wskazówek): Taa... Zabieram się do tego już od paru lat, jednak zawsze mam coś pilniejszego do wykonania, ale mam nadzieję, że niedługo dojdę do takiego okresu w życiu gdy ja będę rządził swoim czasem, a nie on mną jak do tej pory. Na to za bardzo nie licz, zrób najpierw projekt, a potem się wspólnie zastanowimy co dalej. Koła zębate i płyty, wytną Tobie bardzo dokładnie na ploterze laserem. Ośki, tryby itp można na CNC, no ale składanie to już musisz sam... Wątpisz? To spróbuj wytoczyć kulę ręcznie kręcąc korbkami suportu krzyżowego. Mnie się udaje wytoczyć prawie kulę, CNC toczy dokładnie kulę. I do tego dołóż całą masę innych detali, które na tradycyjnej maszynie trudno wykonać bez szablonu i do tego trzeba mieć kopiarkę. CNC robi to wszystko bez problemu z rysunku. Pojąłeś już zasadniczą różnicę? A jest ich znacznie wiecej, mniej lub bardziej ważnych, chociażby powtarzalność... Oj, no psuje się wszystko, ale jak jest sprawne to nie ma możliwości się pomylić, człowiek potrafi mylić się nawet wtedy gdy jest sprawny, w zasadzie tylko dlatego, że jest człowiekiem, a nie maszyną...