Obecnie u nas oprócz nakładania farby aerografem też się tarcze srebrzy, złoci, miedziuje, piaskuje, barwi chemiczne, trawi itd. itp. Wszystko zależy od tego jakiej klasy cenowej jest zegarek i jakie wymagania co do zachowania oryginalności ma jego właściciel. Jest chyba oczywiste, że nikt nie bedzie robił tarczy za kilkaset złotych do "słabej" pasówki, ale nie ma większych problemów, żeby uzyskać tarcze taką jak oryginalna do droższego zegarka, a wszystko zależy w zasadzie od nakładów. Jedyną trudnością jest tylko czasami rozpoznanie technologii wykonania oryginału, bo niektóre "patenty" dotyczące faktury podłoża, są już od dawna nie stosowane i odeszły w zapomnienie.