Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Ratyński

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez Piotr Ratyński

  1. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Połączenie słów luźno i trudno jest tu nielogiczne niestety. Albo coś jest luźne albo trudno to obrócić. Nie miałem zegarka w ręku wiec nie wiem tak na dobrą sprawę o czym mówimy, ale jeden z kolegów stwierdził nawet, że bezel "lata" no a to dla mnie jest jednoznaczne. A chodzi tutaj o dobór słów, bo dla mnie informacja, że bezel w diverze jest luźny natychmiast go dyskwalifikuje, a jak go trudno przestawić to diver jest OK, bo logicznie jedno wyklucza drugie.
  2. Piotr Ratyński

    GERLACH

    A teraz potrzyj bokiem zegarka o nogawkę na udzie i sprawdź czy bezel zmienił pozycję, bo ja nie rozumiem, albo besel jest luźny i "lata" albo nie jest luźny, ale wtedy trudno go by było przestawić mokrą ręką.
  3. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Dlatego się pytałem jaki jest sens tego braku... Nurkowałem z różnymi zegarkami i drogimi i tanimi, każdy miał na beselu molet i nigdy nie miałem żadnej trudności przestawić go nawet w rękawicy neoprenowej, nie mówiąc już bez niej, a ręce miałem bezsprzecznie mokre.
  4. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Obrotowy bezel, bez moletu, jaka przyczna, sens? A tutaj wyszła mi wysypka z powodu uczulenia na brak elementarnej logiki: "musi do pewnego stopnia luźniej się obracać," i "nie sposób go przypadkowo przestawić." Logicznie nie ma możliwości, żeby wystąpiło jedno i drugie jednocześnie, albo luźniej się obraca i bez problemu można go przypadkowo przestawić, albo trudno się obraca i nie sposób go przypadkowo przestawić..
  5. Sprzedają, ale te dobre narzędzia najczęściej jeszcze drożej niż za granicą (kupują tam gdzie Ty możesz kupić i dokładają swoja marżę). W każdym większym mieście są takie hurtownie jubilersko-zegarmistrzowskie w sieci jest ich też sporo, najbardziej znany to http://www.timepol.pl/info.php
  6. Od siebie bym dodał: http://www.flume.dehttp://www.bergeon.chhttp://www.boley.de/http://ickler.de/English/DefaultE.htm
  7. Każdy zegarmistrz potrafi wyregulować zegarek nawet na 0,0 s/dobę (jak ma do tego odpowiedni przyrząd), tylko jest kwestia jak długo zegarek potrafi tą dokładność utrzymać. Wiekszość zegarków traci ją już po chwili i dochodzi do swojej właściwej, inne trzymają ja jakiś czas dłuższy, a te które potrafią utrzymać +/- 5 s/dobę średnio przez 16 dni, w pięciu rożnych pozycjach i trzech rożnych temperaturach, dostają certyfikat chronometru COSC.
  8. Czy ten temat który zamienił się w poszukiwanie najlepszego zegarmistrza w Polsce jest wartościowy? Wszystko w jednym worku i trudno coś znaleźć. Mamy specjalny dział Fachowiec poszukiwany w podforum KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI i tam zadawane są konkretne pytania, o dobrych zegarmistrzów w konkretnych miejscowościach czy regionach. Przenoszę tam ten temat, bo tutaj to faktycznie nie za bardzo pasuje.
  9. Żeby się pieniło, tak jak do naczyń. Wystarczy miękka szmatka bawełniana lub coś podobnego. Tarczy nie zamaczamy w płynie, a tylko delikatnie zmywamy na powietrzu, pocierając zmoczoną w przygotowanym płynie szmatką, a po udanym zmywaniu wycieramy do sucha inna szmatką. Na wstępie warto najpierw wykonać próbę całkiem z brzegu, co w razie gdyby napisy się zmywały uratuje nam resztę tarczy. Ogólnie plan dobry, życzę udanego zmywania.
  10. To nie jest czarna politura, a moim zdaniem czarna bejca pod politurę, chociaz na przekrojach w poprzek włókien drewna zwyczajna politura też przybiera barwę dużo ciemniejszą niż tana powierzchni forniru. A czarną bejcę (palisander) dostaniesz bez problemu.
  11. Producent najprawdopodobniej Friedrich Karl Schmitz z Koblencji w Niemczech
  12. Osobiście nie słyszałem polskiej osobnej nazwy na ten element kominka.
  13. Przy zegarkach kieszonkowych nazywa się to kominek (zegarki naręczne - tubus).
  14. Szansa, że osobiście doprowadzisz zegarek do porządku jest niewielka, ale dobry zegarmistrz nie powinien mieć z tym kłopotu.
  15. Również moim zdaniem jest to wina kleju, ktory przeniósł te przebarwienia z podłoża w miejscach gdzie fornir był niespójny. Dawniej, do dużych przebarwień (wybielanie drewna) używałem gorącego roztworu kwasu szczawiowego w wodzie, na niewielkie punktowe przebarwienia skuteczna była też woda utleniona, ale tutaj wszystko to może być nieskuteczne, z powodu tego że klej mógł "umocnić" te przebarwienia.
  16. Przecież wyraźnie piszą, że "oficjalnej" definicji nie ma, a według nich zegarek żeby był grande, powinien zawierać co najmniej trzy komplikacje, po jednej z każdej grup które wymienili.
  17. Określenie bardzo subiektywne i oznacza zegarek kieszonkowy bardzo skomplikowany. Normalnie zegarki maja jedną komplikacje, czyli powyżej to już jest zegarek skomplikowany. A kiedy jest bardzo skomplikowany, czyli Grande Complication? Musi posiadać tych komplikacji jak najwięcej, a co najmniej: chronograf, samoczynne bicie godzin (samowyzwalacz), repetier minutowy i wieczny kalendarz
  18. Bo trzeba jednak do vintage... Przecież to jest proste: wystarczy fotograficzna pamięć i jakieś 20 lat obycia z różnymi mechanizmami... Mechanizmów jest już pewnie miliony, więc trudno to wszystko zmieścić w głowie, pomocne są książki i czasopisma, ale i w necie można też sporo znaleźć. A to trzy podstawowe strony, które moim zdaniem są bardzo pomocne: http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi?10&ranfft&&2uswk http://watch-wiki.org/index.php?title=Portal:Uhrwerke http://www.pocketwatch.ch/kaliber.htm
  19. Stemple robi się na deklach zegarków o grubości blachy 0,4 - 0.6 mm i nic się przy tym nie przecina. Każde tłoczenie czy bicie widać na drugiej stronie cienkich blach (dekli), ale potem stosuje się obróbkę (szlifowanie, polerowanie), która usuwa te ślady.
  20. Hmm... Gdy jakieś materiały (np. zdjęcia) są udostępnione publicznie na naszym forum, czyli stają się ogólnodostępne, to wtedy trudno już wymagać respektowania praw autorskich, jednak do dobrego zwyczaju powinno należeć każdorazowe zawiadomienie autora o chęci ich wykorzystanie gdzie indziej. Natomiast wykorzystywanie własnych zdjęć cudzej kolekcji...hmm... prawa autorskie ma tu ten co zdjęcia wykonał, można jedynie zabronić mu je zrobić, to tak ogólnie, ale w naszym przecież dość wąskim gronie też wypadałoby co nieco uzgodnić, właśnie dla uniknięcia takich niepotrzebnych negatywnych emocji. Ale nie będziemy tu tego roztrząsać, a koledzy powinni to załatwić między sobą. Jest też plus tej zaistniałej sytuacji, czyli bardzo ciekawy artykuł napisany przez WueM-a...
  21. Faktycznie, teraz to już jest jasne... Ja bym tego nie ruszał, no chyba, że znalazłbym gdzieś jak wyglądał wychwyt wykonany przez Fränkla, bo każdy z zegarmistrzów wiedeńskich wykonywał zegary w swoim dość charakterystycznym stylu, więc dopiero wtedy można by się pokusić o oddanie wychwytowi oryginalnego wyglądu.
  22. Tyle, że wtedy moim zdaniem jest on o kilkadzieści lat młodszy, niż by to wskazywała data śmierci Fränkla. Przypominam że w XIX-to wiecznym Wiedniu zegarmistrze wykonywali zegary z roczną rezerwą chodu, bez narażania sąsiadów na wątpliwą przyjemność oglądania ciężarków powoli opadających z sufitu. Tak, ale tylko w teorii. 1. W praktyce zwiększamy jednocześnie średnice bębna i ciężar wagi, żeby uniknąć nadmiernego zwiększanie jednego z nich. 2. Zwiększanie ciężaru soczwki zmienia długość wahadła tak raczej "kosmetyczne" i może służyć w zasadzie tylko do niewielkich poprawek chodu zegara, bo nadmierne zwiększenie tego ciężaru ma swoje konsekwencje.
  23. Nie można tego wykluczyć, ale trzeba by udowodnić. Ja mam wątpliwości, ale tylko niejasne, nic konkretnego. Znajdę jakąś inną "produkcję" tego Fraenkla to pogadamy...
  24. W Wiedniu? Wymienne palety po raz pierwszy zastosował w 1844r berliński zegarmistrz Ferdynand Leonhard do zegara wieżowego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.