Spodziewałem się komentarzy rownież negatywnych z racji tego jak wielu kolegów zauważyło, że zegarek sam w sobie jest po prostu duży i praktycznie każdy nadgarstek wydaje się zbyt mały ale na moim nadgarstku leży nawet dobrze (książkowo! czyt. uszy nie wystają poza nadgarstek) choć wysokość jest nieco zbyt wysoka. Zdecydowanie to już max jaki mógłbym nosić, na większe koperty nie ma miejsca na nadgarstku Dla porównania dodam, że przymierzałem AIRMAN w rozmiarze 46mm i już był za duży na mój nadgarstek, uszy wystawały :/ szkoda, że nie zrobiłem zdjęcia ;/ co potwierdza, że nie można kierować się średnicą zegarka tylko lug to lug. A poniżej zdjęcia dla ciekawostki: nadgarstek 18-18,5 cm Glycine BASE 22mm też wpadł mi w oko. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk