Nie, źle zrozumiałeś. Werki łucza/poljota i tej rakiety mają te same oznaczenie 2209 ze względów opisanych powyżej. Ale to są całkiem inne mechanizmy (poljot/łucz to ten złoty np z de luxe). Nie pamiętam dokładnie czy były rakiety 2209 w takich kopertach, jak pokazałeś. Nie chce mi się szukać po katalogach, ale chyba nie było
Kaliber z tym samym oznaczeniem, bo ma 22 mm średnicy i jest bez daty (takie ruskie zasady oznaczania). To ciekawy werk rakietowy z odwróconym bębnem. Kładziony był do wielu modeli rakiety, przeważnie tych bardziej "eleganckich".
I co Krzyskiek. Udało się dorwać dziada? A może żywołapkę chcesz? Znajomy ma w Mosinie i nie będzie problemów, żeby pożyczyć. Teoretycznie jest na kuny ale najczęściej łapią się koty, które chcą sobie podjeść jajeczko ze środka
A to Zim z lat 80-tych, braciszek pobiedy. Spóźnia się, bo pewnie dawno nowej oliwki nie widział i majstra potrzebuje. Z ekonomicznego punktu widzenia operacja ta nie jest za bardzo opłacalna ale jeśli chcesz przywrócić maszynerię do funkcjonowania, innego wyjścia nie ma. My tu mało ekonomią się przejmujemy
To nie reedycja, tylko z 1994 roku (patrz paszport). Współczesne też są tylko wygląd i cena inne https://raketa-shop.com/w/pl/kopernik/358-raketa-copernicus-s205.html
Przez sentyment (bo była tam slava, która kiedyś tykała w moim rodzinnym domu) kupiłem pakiet budzików ale najciekawszy jest chyba ten pionier. Rocznik 1959
Wszystko. 1. Nie było dukatów w takiej kopercie, 2. Tarcza malowanka, zresztą kiepsko, 3. Koperta masakrycznie pochromowana, 4. Wskazówki od czapy. Składak, malowaniec, zrobiony na sztukę w cenie z kosmosu
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.