Do tej pory myślałem, że owa wspomniana ułomność polega na tym, że raz uruchomione podświetlenie gaśnie po ustalonym czasie, pomimo dalszego używania zegarka (lub gaśnie natychmiast po wciśnięciu jakiegokolwiek przycisku, jeśli zegarek nie jest w trybie Mute - swoją drogą też bez sensu, zwłaszcza, że DW5600 wg mojej wiedzy takiego trybu nie ma wcale), ale dziś przy próbie ustawienia timera w niemalże całkowitych ciemnościach w DW5600 zrozumiałem, o czym chyba tak naprawdę pisałeś. Do tej pory nie miałem tej świadomości, gdyż moje pozostałe dwa G-Shocki posiadają osobne przyciski służące jedynie włączeniu podświetlenia, natomiast przycisk podświetlenia w DW5600 zyskuje inną funkcję w przypadku próby ustawień zegarka. Skutkiem tego niemożliwe jest jego podświetlenie podczas ustawiania czegokolwiek, co oznacza, że ustawić to sobie zegarek można, byle w pomieszczeniu było jasno :/ Strasznie to słabe. Jestem w stanie wybaczyć brak podświetlenia (czy nawet brak elementów fluorescencyjnych) w zegarkach analogowych (choć w pełni zrozumiałe dla mnie jest to jedynie w przypadku zegarków mechanicznych), ale zegarek kwarcowy cyfrowy, którego nie można używać po ciemku to dla mnie jakaś pomyłka.Tym bardziej mnie to boli, że ogólnje bardzo polubiłem tę małą kostkę z serii G-Shock. Pewnie, ktoś może zapytać "Jak często korzystasz z ustawień zegarka w ciemnościach?". I zapewne odpowiem, że sporadycznie, ale nie w tym rzecz. Myślę, że taką firmę,jak Casio stać na to, by takich "niedoróbek" nie mieć.