Czyli tyle co ja (i tak też obstawiałem, patrząc na zdjęcia). Powiem tak: także mierzyłem GST wiele razy, bo mi się podoba i za każdym razem próbowałem przekonać sam siebie, że wcale nie jest źle. Jednakże ten zegarek jest nie mały, do tego gruby i raczej ciężki. Wszystko to, po skróceniu bransolety na tak mały obwód nadgarstka, spowoduje raczej, że zegarek będzie męczący, bo ilość ogniw krótkiej bransolety nie zrekompensuje wagowo koperty i nawet, jeśli zegarek będzie jako tako leżał, będzie też nieproporcjonalnie ciężki. Tak uważam, dlatego się nie zdecyduję na jego zakup. Aczkolwiek sam jestem przykładem, że do dużego (na pierwszy rzut oka "zbyt dużego") idzie się przyzwyczaić. Nie zawsze jednak sam rozmiar jest problemem, po pierwsze dlatego, o czym pisałem wyżej, a po drugie dużo zależy od konstrukcji i ułożenia paska. Dla przykładu mniejszy G-9000 leży mi gorzej (i zostawia więcej szpar), niż większy GW-7900. Choć w GST akurat mocowanie bransolety jest przemyślane. Reasumując, ja się na GST nie potrafię zdecydować, ale nie namawiam jednocześnie Ciebie do rezygnacji. Ba, jeśli się zdecydujesz, to może i ja przemyślę to jeszcze raz