Wiadomo, ja po x latach psikania się tym co dostałem wziąłęm sprawy we własne ręce... i dlatego kupiłem te 3 butle w ciemno, na szczęście rozczarowań nie było, ale #1 póki co i tak zostaje Prada Luna Rossa Carbon;)
Mój ojciec na początku lat 90 miał cos co się nazywało 'cedar wood' i to też mi się kojarzy emerycko rencistycznie- cos w tej deseń Co do PR, miałem mieszane odczucia na początku, ale po 1-2h naprawdę robi się sympatycznie;)
Co do pako rąbane miałem mieszane odczucia, na początku wydawal mi się emerycki, ale po spędzonej razem niedzieli stwierdziłem, że jednak to bardzo fajny zapach.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.