Dzięki przytomności Karotki własnie ogarnęłam, że głosowanie ruszyło, a mojego zdjęcia brak. Pora zatem się wytłumaczyć
Miałam tylko ten weekend na zrobienie fotki, a u mojego chłopaka byłam tylko przez połowę soboty, więc trzeba było coś wymyśleć wtedy, bo tylko w tym czasie miałam dostęp do męskich zegarków. Wstępnie dobraliśmy model oraz rekwizyty - padło na tematykę wojenną. Ułożyłam do zdjęcia i zrobiłam jedno wstępne zdjęcie, widoczne poniżej:
Od razu po tym zdjęciu uznałam że mięciutki kocyk pasuje jak świni siodło oraz że przeszkadza mi godzina. Wysłałam więc chłopaka, by poszukał czegoś co lepiej nada się na tło, a sama wzięłam zegarek do ręki i chcąc przestawić godzinę odciągnęłam koronkę... i w tym momencie dostałam palpitacji serca, zrobiło się gorąco i pociemniało mi przed oczami. Ze wskazówki minutowej odpadła farba luminescencyjna, rozsypując się w moich oczach od wstrząsu spowodowanego ruchem koronki. Zrobiło mi się okropnie przykro, więc tylko wytłumaczyłam się chłopakowi, który zareagował niesamowicie łagodnie i nawet chciał szukać czegoś innego do zdjęcia, natomiast mi się odechciało za cokolwiek dalej zabierać. Posprzątałam plan zdjęciowy i odłożyłam zegarek z ogromnym poczuciem winy, chcąc zapomnieć o całej sytuacji. Tak więc temat przeleciał, czas minął, a ja zostałam jedynie z tym zdjęciem. Już się zdecydowałam, że z braku laku wyślę własnie to, ale najwyraźniej moja chęć zapomnienia zadziałała zbyt dobrze i koniec końców nie wysłałam wcale
Więc poza konkursem, spóźniona wysyłam moje zdjęcie wraz z wyjaśnieniem.