Zrobiło się zimno i mokro, a zatem znalazł się czas i chęci na nowe eksperymenty paskowe. Skóra bydlęca z fakturą. Prosty 22mm ze szlufką ze stali nierdzewnej 316.
Mam 2x Magrette i 1x Obris Morgan.Na żywo miałem okazję poobracać w rękach kilka Borealisów, dwie sztuki Nethuns, 2 inne niż mój Obrisy. Chcę zobaczyć Aevig na żywo bo na zdjęciach wygląda dobrze. Na razie jednak planów zakupowych nie materializuje, nie mam kasy. Czemu pytasz?
1. To że posiadam dwa microbrandy nie znaczy że nie widziałem więcej2. Żaden hejt. Czytaj ze zrozumieniem. Widać to problem. 3. Forum jest publiczne mogę tutaj pisać bardzo dużo o ile nikogo nie atakuje 4. Stwierdzeń poniżej pasa doszukuj się (dosłownie i w przenośni) w swoich porównaniach tematów zegarkowych z kroczem. 5. Nie jestem w stanie z tobą dyskutować tutaj dalej. Mam niewystarczający poziom pieniactwa. No chyba że osobiście twarzą w twarz - to z wielką chęcią
Dokładnie tak jak piszesz. SKX jest legendą i nic tego nie zmieni. Oczywiście że miałem na myśli prawdziwe microbrandy. Nie znam wielu, ale posiadam produkty od dwóch. Jestem pod wielkim wrażeniem. Jakość, dbałość o detale, opakowanie, kontakt z obsługą.
Matko co za bzdury.Peace [emoji23] Edyta: Burns, poziom napastliwości twoich postów jest co najmniej zastanawiający. Zostałeś poproszony o rozwinięcie bardzo odważnego stwierdzenia, a odpowiedzi otrzymaliśmy jakieś wybroczyny o związkach i kroczach. Przecież to jest forum dla kulturalnych raczej mających coś do powiedzenia ludzi.
Możliwe, ale jak mógłbyś wyjawić źródła tego przebłysku jasnowidzenia to byłoby świetnie.Z resztą jak jakość spadnie to poszukam czegoś innego. Na tą chwilę kupno Seiko wiąże się ze sporym ryzykiem bólu oczu.
Moje wszystkie moje zegarki tykają 28800 razy na godzinę i chcę także przy tym pozostać. W tym temacie Seiko też nie ma za wiele do powiedzenia. Żeby nie było, szacunek do firmy pozostał, ale aktualnie szukam czegoś innego.
Dzisiaj sprzedałem swój ostatni zegarek z napisem Seiko na tarczy. Na razie będę wydawał swoje pieniądze na zegarki producentów mających lepszą kontrolę jakości i precyzję wykonania. To nie jest żaden bunt. To ewolucja zegarkowego entuzjasty. Wiem że nikt w Seiko nie będzie po mnie płakał, więc tym lżej mi było się rozstać.
Dzięki [emoji3]We wrześniu z bazarku kupiłem Regattare 11 i od tego czasu stałem się miłośnikiem marki. Dual Time 18 mnie rozwalił. Bardzo fajnie jest zrobiony od spodu. Może wieczorem postaram się zrobić zdjęcie i je wrzucę do tematu z Magrette.
Jestem bardzo spokojny i bardzo wyluzowany [emoji3] i w dalszym ciągu będę uważał że używanie stwierdzeń "jedyna słuszna wersja" bazując na osobistym, subiektywnym wglądzie na sprawę jest niczym więcej jak pisaniem bzdur. Peace. Monster to świetny zegarek tak czy inaczej.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.