Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Szymon.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    736
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

9025 Guru zegarmistrzostwa

1 obserwujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

9136 wyświetleń profilu
  1. Szymon.

    Klubowicze biegają :)

    Mi sie raczej wiele nie doreguluje, bo ja mam niski poziom tkanki tłuszczowej i tak. Wazę jakieś 83kg przy 176cm wzrostu.
  2. Szymon.

    Klubowicze biegają :)

    Ja dość szybko wracam do w miarę niezłych czasów jak już zacznę biegać. Głownie będę pracował nad wydłużaniem dystansu, bo dawno takich naprawdę długich nie biegałem. No i moje najlepsze czasy były tak z parę kilo temu bo trochę mięsa złapałem w ostatnich latach. Ale też próbuję poprawić bieganie, a nie zgubić siły za bardzo tym kosztem.
  3. Szymon.

    Klubowicze biegają :)

    Też coś wracam do regularnego biegania. Ostatni rok upłynął raczej na treningu siłowym, w tym roku trochę szukam dobrego mixu.
  4. kilka kilogramów dla dorosłej osoby to co najwyżej lekka nadwaga a nie otyłość. poza tym trzeba brać pod uwagę też % tkanki tłuszczowej bo sama masa ciała nie jest wystarczajaco dobrym wyznacznikiem.
  5. Tzn? Widziałeś kiedyś jak nierealistyczne standardy pokazuje fit częśc mediów społecznościowych? To jest bardzo demotywujący czynnik, bo jest po prostu obłudny kłamliwy że formę życia da sie zrobić w klilka miesiacy albo biorąc tylko odpowiednie suplementy. Budowane są ludziom wysokie oczekiwania oderwane od rzeczywistości
  6. Jak kupujesz głownie półprodukty i gotujesz samodzielnie w domu, to kwestia nafaszerowaania cukrem czy syropem g-f w wiekszości nie jest twoim problemem. Ja kupuje po prostu warzywa, proteiny, nabiał itd i gotuje sam. Staram się jak najmniej przetworzonej żywności mieć w domu.
  7. Bo z tym chudnięciem to jest tak, że zasada jest bardzo prosta, bo to kalorie in vs kalorie out. tylko że to niestety nie jest takie proste w praktyce bo są: - stres - wieloletnie nawyki - brak czasu - masa chaosu informacyjnego na temat diet - absolutnie toksyczne obrazki w mediach spoołecznościowych - indywidualne czynniki zdrowotne i pewnie jeszcze parę. Ludzi na drodze do zrzucenia nadmiaru masy trzeba wspierać i pomagać.
  8. Mam to samo. Jak porzucę aktywność na jakiś tydzień to po prostu fizycznie źle się czuję. U mnie jest to fizyczną potrzebą już a nie czymś do czego się zmuszam.
  9. Wydaje mi sie że z tym przeciwskutecznym jedzeniem za mało może chodzioć o to, że to po prostu jest nie do utrzymania i po takim katowaniu się ludzie potem rzucają się na jedzenie. I się klończy przybraniem a nie zgubieniem. Cały mityczny efekt jojo polega na zbyt restrykcyjnej diecie przez krótki czas i całkowitym odpuiszczeniu po i nadrobieniu tego co się zgubiło.
  10. No czyli lepiej. To jest jeden ze wskażników że makaron jest dobry. Porowaty (a właściwie szorstki) >> gładki
  11. Z takich popularnych De Cecco jest naprawdę dobry. I wierz lub nie, ale Combino Selezione w jasnoniebieskich opakowaniach w Lidlu jest zaskakująco dobrej jakości. Nie ten standardowy w ciemnych (tamten jest słaby), ale taki:
  12. Jakie masło? To pecorino w kawałku 😄 Dlatego też Barilli nie kupuję. Jak widzisz na zdjeciu mam makaron z kompletnie innej półki niż Barilla. Garofalo jest bardzo fajnym makaronem. Trochę sobie eksperymentuje z makaronami, które mam dostępne we włoskim sklepie nieopodal.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.