nie otwierałem moich brązów, i nie wiem jak one się mają w środku. jednak sądzę że masz rację. efekt ciągłego kontaktu mosiądzu/miedzi/brązu z powietrzem/wilgocią można zobaczyć w wielu miejscach (dachy, kopuły kościołów, rynny na starówkach). wszystko ładnie w dłuższym okresie patynuje różnymi kolorami. zatem idąc w ślad za Twoim pomysłem, pozbawiając brąz tlenu tenże powinien być czysty.
fajny efekt patyny jest w SN, choć nie wiem czy to wyszło naturalnie, czy było przyspieszane jajkami 😁