Tak, firmy pracują, ale teraz wyobraź sobie, że masz zaległości z wysyłkami sięgające 30 dni. Przez ten czas towaru do wysyłki nazbierało się, a statków i samolotów nie przybyło... Tu jest teraz wąskie gardło... Ale jak to Chińczycy, sukcesywnie ten towar będzie wysłany, są opóźnienia większe niż zwykle, dadzą radę. Więcej optymizmu. Jest jeszcze kolej transsyberyjska bo nią też się wozi, tyle tylko, że ruch i odprawy celne na granicach UE też mają swój harmonogram.