Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fanfar19

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1811
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fanfar19

  1. Też tak uważam Moja jest z 2018, nowsze, chyba z tego roku mają inne / lepsze zapięcie.
  2. Co do jakości samego zegarka raczej zastrzeżeń nie mam. Rysuje się też nie bardziej od innych moich. Wszystko zależy jak patrzysz, jeśli rzucisz sobie z góry mocny halogen na polerowany bok koperty... to rysy będą... w każdym zegarku. Bransoleta od góry jest szczotkowana więc się mało rysuje. Za to boki są polerowane. I właściwie to chyba każde ogniwo złapało jakieś rysy. Mało to widać bo to bok ale są. No i trochę chyba krótka ta bransoleta. Po dopasowaniu (raczej luźno) na mój 17+ nadgarstek zostało jedno ogniwo i jedno półogniwo. Ciekawe jak ktoś ma 19cm? Przy takim zapięciu ogniw powinno być jednak więcej.
  3. Moja też ciągle cieszy. Z racji wakacyjnych rozjazdów trochę czasu spędziła w pudełku ale już z powrotem jest na nadgarstku
  4. A ja bym bardziej patrzył pod kątem funkcji niż konkretnych modeli. Czyli najpierw określamy kategorię zastosowań, a potem co pasuje do kategorii. Przy takim budżecie określiłbym to tak: EDC np. Omega AT / Rolex OP / może jakiś Grand Seiko (nazw nie podam) / na jakąś Carrerę chrono też bym spojrzał rozważyłbym jednak dwa zegarki EDC - w tym chodzi się najwięcej więc fajnie mieć dwa. Dwa fajne. elegant wspomniany już Zenith Elite, choć osobiście bardzo podoba mi się w tej roli Omega deVille - prestige w wersji z białego złota jest cudna Tylko ta cena nurek Rolex Sub / Omega SMPc / Tudor BB Ale przy dwóch EDC popatrzyłbym też na Oris Aquis, jakieś GMT albo fajna limitka. To i tak tylko na lato, a budżet się kończy. Na koniec dodałbym też coś do tzw. sportu - cokolwiek to znaczy. Kwarcowy gshock albo victorinox inox. Albo coś innego. Sam mam INOX'a. Z paskiem Hirsch Performance jest świetny.
  5. Stary zegarek ale nowy pasek pasek hirscha, zdecydowanie ożywił inox'a i co ciekawe jest zdecydowanie wygodniejszy niż oryginalna guma.
  6. Wydaje się, że jednak skrócenie ceramiki prezentuje trochę większy stopień trudności, niż bransolety stalowej. Szczególnie jeśli skracający mało wprawiony, a za narzędzie ma młoteczek i wybijak. Ceramika jednak jest bardziej krucha. A pęknięte ogniwo zegarka Rado kiedyś u zegarmistrza widziałem. Podobno klient sam tak próbował i tak mu wyszło.
  7. E, nie, za dużo czerni. Ćwiczyłem kiedyś taką kolorystykę i przepadła. Bardziej w temacie Tissota zapytywałem
  8. @fidelio, co to za sztuka jest? Za mną jakaś kostka chodzi tak ogólnie jako koncepcja. Ale na razie nic do mnie nie "zagadało" Tissota się będziesz pozbywał? Przy okazji, ma ktoś może wiedzę na temat dostępności wersji limitowanych Aquis'ów? Great Barrier Reef oraz Source of Life? Ze wskazaniem na ten pierwszy?
  9. Grill profi. Ale to chyba nie jest środowisko dla Formula1? Ciekawe, że w kwarcach loga nie zmienili, jak w automatach.
  10. W moim wypadku brak wskaźnika rezerwy chodu powoduje, że to taka bardziej zabawa jest niż pomiary z miarodajnymi wynikami. No ale Longines spisał się świetnie. Zresztą, niczego innego się nie spodziewałem
  11. 1440 TPD - wydawało mi się, że nie tak dużo. Szczególnie, że na 950 TPD zegarki zostawione około 10 dni, zatrzymywały się.
  12. Kolejny test rezerwy chodu. Tym razem L888 w Heritage 1832. Normalnie użytkowany, trochę w rotomacie, trochę noszony (przewaga rotomat). Po odłożeniu działał prawie 63 godziny. Nominalna rezerwa chodu wynosi 64 godziny. Chyba zbyt mocno te moje rotomaty się kręcą
  13. Ładny. Szkoda, że nie ma wersji 41mm. Kiedyś był 3409 - nawet jakąś resztówkę mierzyłem swego czasu w Jubitomie. Ale 39mm było trochę zbyt mało, a do tego ten konkretny egzemplarz sporo już zdążył przejść.
  14. Nie traktowałbym tego wyniku jako porażki. 80% to całkiem nieźle, ot choćby moje Rado osiągnęło podobny wynik. Tutaj problemem jest raczej sama w sobie krótka rezerwa chodu. Bo 38h to tak na styk, jeśli odłożysz go w poniedziałek powiedzmy koło 19, to do 7 w środę masz 36 godzin. I raczej małą szansę, że przetrwa. No ale to wiadomo przed zakupem
  15. Porównanie byłoby kompletne, jakby pokazać to osobie, która nie wiedziałaby co to Rolex, ani co to Oris. Nie znała cen i miejsca w "piramidzie prestiżu". Choć nie wiem, gdzie taką osobę można znaleźć Niemniej mam wrażenie, że Rolex mógłby się zdziwić dokonanym przez taką osobę wskazaniem
  16. Wakacyjnych testów rezerwy chodu ciąg dalszy. Tym razem na tapecie moja Carrera Calibre 5. Zegarek regularnie noszony przez parę dni (po 12-14 godzin), odkładany na noc. Brak wskaźnika rezerwy, więc trudno powiedzieć do jakiego stopnia był nakręcony. Po odłożeniu "testowym" chodził przez 31 godzin. Nominalna rezerwa chodu 38 godzin.
  17. W związku z wyjazdem wakacyjnym "zrobił się" test rezerwy chodu mojego 3413 (eta 2824 lub sw200 - nie wiem co tam siedzi). Zegarek, ze smutkiem przyznaję, mało noszony, spędzał czas w rotomacie po 16h (1440 TPD), na noc wyłączany. Po wyłączeniu rotomatu 24 czerwca o godzinie 22:00, zatrzymał się 26 czerwca o godz. 14:30. 40,5 godziny !!! Przyznam, ze sam nie bardzo mogę w to uwierzyć ale tak mi wyszło.
  18. Z ciekawości jaki rozmiar da się "zakamuflować" poprzez sprytny projekt. Generalnie na moim nadgarstku max L2L to 48. A tutaj 49,5 i jest fajnie.
  19. @Jash, a jaki jest L2L dla Aquisa, jakbyś był tak miły ? Będąc ostatnio w mieście, gdzie da się obejrzeć Orisy, przymierzyłem sobie właśnie Aquisa. Wersja 43,5 zdaje się. I ku mojemu zdumieniu wersja na bransolecie wyglądała całkiem, całkiem na moim 17cm nadgarstku. Krótkie uszy i bardzo sprytnie zrobiona bransoleta, powodowały, że zegarek ma wizualnie małe L2L właśnie, oczywiście w porównaniu do rozmiaru samego zegarka. Wersja na gumie już była zbyt duża, guma jakoś tak odstaje i nie układa się tak ładnie i równo jak bransoleta.
  20. W związku z wyjazdem wakacyjnym zrobił się test rezerwy chodu w Rado Coupole (ETA C07.611) - brak wskaźnika rezerwy chodu. Parametry mówią 80h rezerwy, mój bez żadnego przygotowania, normalnie wykorzytywany (noszony albo kręcony w rotomacie, na noc odkładany) po pozostawieniu pochodził 66h. Całkiem dobry wynik.
  21. Bardzo interesujący, nie powiem. Ze strony wynika, że limitka więc trzeba szybkiej decyzji
  22. Ten sam mechanizm jest tez w Mido. Ale SG Mido w Polsce nie sprzedaje.
  23. Longines Heritage Flagship to dość dziwny zegarek. Z jednej strony lista jego wad jest dość długa. Wydaje się, że wszystko zaczęło się od decyzji o zastosowaniu małej sekundy. Jest ona umieszczona zbyt blisko środka tarczy. Być może wynikało to z dostępnego mechanizmu (a przy tej cenie raczej nikt nie będzie robił zmian w istniejących mechanizmach). Niemniej przez małą sekundę tarczy brakuje równowagi. Projektanci chyba zdawali sobie z tego sprawę i próbowali uciec. Przesunięto okienko daty na godzinę 6 ale tak jakoś wyżej, wydaje się, że zastąpienie indeksu 6 okienkiem daty jeszcze bardziej zaburzyłoby równowagę. Tyle tylko, że w efekcie sekundnik zasłania datę. O ile w przypadku dużego sekundnika dzieje się tak zawsze i nikomu to nie przeszkadza, o tyle tutaj... no właśnie. Dalej przesunięto indeksy minutowe do środka tarczy. Zyskano równowagę ale wymagało to skrócenia wskazówki minutowej, w efekcie skrócono też wskazówkę godzinową, która teraz jest po prostu za krótka. Dyskusyjny jest też dekiel. Wolałbym przeszklony, choć biorąc pod uwagę, co mógłbym zobaczyć w tej cenie, to nie wiem czy pełny nie był jednak lepszym wyborem. Z drugiej strony jest to zegarek o bardzo dużej sile przyciągania. Jakiś czas temu oglądałem wystąpienie kogoś z Longinesa i on mówił, że ten model należy go grona najlepiej sprzedających się zegarków Longines'a. Również w salonie Jubitom powiedzieli, że cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Ja sam koło tego zegarka chodziłem około roku. W końcu kupiłem Longines 1832, który będąc podobnym zegarkiem, nie miał żadnej z wymienionym powyżej wad. Ale na Heritage Flagship ciągle spoglądam, ciągle jakoś mnie ciągnie do siebie. Magia czy co Jak mawia nasz forumowy kolega: "nie żałujemy zegarków, które kupiliśmy, żałujemy tych, których nie kupiliśmy".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.