Zrobią, bez obaw. Najpierw zrobili biznes na tym, co teraz już nie jest fajny. Teraz zrobią biznes na Ed White. Potem wypuszczą coś co jeszcze bardziej będzie bliskie oryginałowi i Ed White będzie be. W międzyczasie zrobią przerwę na sprzedaż znowu tego „zwykłego”. I tak aż do czasu gdy sztucznie napompowana bańka pęknie. A zanim pęknie to rzucą wierną reedycję. Tak się robi biznes na maluczkich