Na początku byłem przekonany, ze tylko czarna. Jednak, czym dłużej oglądam obydwie wersje (z cyframi arabskimi nie biorę pod uwagę), tym bardziej dochodzę do wniosku, że biała tarcza w dłuższej perspektywie czasu może być ciekawsza. Mam tu na myśli m.in. to, że większość zegarków ma obecnie czarną/ciemną tarczę (to samo dotyczy tych moich). Jednocześnie, czarna wersja wydaje mi się ponadczasowa i bardziej „vintage”. W każdym razie, dla mnie wybór jest naprawdę trudny.