Zapięcie do bransolety przyjechało już jakieś 2 tygodnie temu, więc była chwila na przetestowanie i wyrobienie sobie opinii. Generalnie influenserzy zegarkowi lansują pogląd, że zegarki Sinn są przeinżynierowane. Zupełnie się z tym nie zgadzam. Jedyne fajnie rzeczy w Sinnach to utwardzona powierzchnia, anty refleks - niestety na płaskich szkłach, i to że bransolety nie zwężają się do 16, czy jak w przypadku Orisa do 14 mm. Jedynym over engineered zegarkiem Sinn nazwałbym tylko U50, za jego szczelność przy tak niskim profilu. Gaz szlachetny nie daje użytkownikowi żadnych korzyści, a wiąże go z serwisem. Powiedziałbym nawet, że może to działać jak wymiany oleju long life w samochodach. Większość ofert sprzedaży 856 to zegarki z mocno niebieskim oczkiem. Reszta oferty poza U50, co najwyżej over priced. W moim 856 najdurniejszą rzeczą jest długa i agresywnie "radełkowana" koronka, która przy zapięciu bez regulacji nieustanie dziobała mnie w dłoń. 1264 PLN na klamerkę i mamy lekką poprawę. Mam chudy nadgarstek i spore dłonie. Ten chudy nadgarstek w zimno ma 16,5 cm, a na gorąco praktycznie 1 cm więcej. Przy standardowej bransolecie dziobanie w dłoń mam na co dzień od późnej jesieni. Na zdjęciu widać efekt. W temperaturze pokojowej pełen komfort. W upały ciasno. Po zakupie nowego zapięcia on fly adjustment jest pewna poprawa. Na zimno zyskałem skrócenie obwodu o 2mm. Nie wynika to z zamierzeń germańskich inżynierów, a z toporności zapięcia, które jest grubsze,a przede wszystkim z tego, że ta wewnętrzna część zapięcia wystaje poza obrys od strony nadgarstka. Jednak to 2 mm mniejszego obwodu daje naprawdę dużo. Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze 3 mm na zimno, ale na upały zyskam już pełen komfort.. Dałoby się uzyskać komfort na zimno, bo w zapięciu jest przestrzeń, która "nie pracuje". Spokojnie można skrócić zapięcie o 3-5 mm. Jak w Breitlingu - moje ulubione zapięcie OFA - skracane bez odpinania na nadgarstku. Dlaczego nikt nie mówi, że Breitling jest przeinżynierowany? RZE - niewielka różnica w rozmiarach, kolosalna różnica w ergonomii. Tak, obie te konstrukcje są inne, ale miałem Certinę DS Power nurek coś tam 41 mm, z rozwiązaniem w stylu Sinn - z tym "sliderem" - nie wiem jak to nazwać. Nie dość, że regulowana w obie strony bez zdejmowania z ręki, to jeszcze klamerka sporo cieńsza. Podobnie Citizen Majtek, kupiony za guziki. Tyle, że w Majtku zapięcie jest mało estetyczne. Lubię ten zegarek, ale ergonomicznie jest słabo w stosunku do opinii i ceny o marce. Jest to kawał żelaza, z wysoko położonym środkiem ciężkości, któy nie lepi się do nadgarstka. NIe znika na nadgarstku jak RZE, ChW Trident. Taki zegarek powinien mieć od początku OFA i to przemyślanego. Mam wrażenie, że chcieli utrzymać narzędziowy look, bo dlaczego nie poszli drogą Certiny i zrobili zapięcie przewymiarowane i toporne? Damasko też stworzyli klamerkę potwora, ale jest przynajmniej krótsza. Taka ich germańska finezja i inżynieria 😉
Podsumowując - jeżeli masz rękę 16,5 cm (do chudszej nie polecam, bo raczej klamerka jest zbyt długa) lub niewiele grubszą, to na zimno zyskasz ok. 2 mm mniejszego obwodu, a na gorąco będziesz miał bardzo ok. 😉 Jeżeli masz większy obwód nadgarstka niż 17 cm na zimno, to powinieneś być w pełni usatysfakcjonowany po wydaniu 1264 PLN. Istotna uwaga - w przypadku nowej i starej klamerki nie udało mi się ich wycentrować względem nadgarstka. Stara ciążyła do 6, a nowa do 12. Musiałem przepiąć ogniwa, bo było niewygodnie. Lubię ten zegarek, jak i parę innych, ale to nie znaczy że nie dostrzegamwad i wtop konstrukcyjnych. Dostrzegam, bo za tę kasę powinni dawać ergonomię na poziomie dużo tańszego RZE, Haliosa, Zelosa, San Martina, czy trochę droższego Breitlinga. Trzeba o takich rzeczach mówić, bo kogoś może to uratować przed niekorzystnym rozporządzeniem swoim majątkiem 😉 O puszkowatej kopercie nie wspominam, bo to kwestia gustu, ale 2/3 zegarków z DE to powielanie tych samych błędów konstrukcyjnych i estetycznych. Jedyną niezaprzeczalną przewagą nad całą resztą stawki jest tegiment. Po ok. pół roku używania 856 jako daily - zero śladów użycia. Na starej klamerce też. Jedno ze zdjęć miało pokazywać różnicę w odbiorze optycznym obu zegarków o średnicy koperty 40mm. Tarcza w 856 ma 33mm, a w RZE 32mm. Niestety miałem problem z ułożeniem zegarków w tej samej płaszczyźnie. Na żywo wygląda to tak, że czarne RZE sprawia wrażenie najmniejszego, po środku jest Sinn - pomimo większej o 1 mm średnicy szkła, a największym wydaje się być RZE skorupkowo-jajkowy 32 mm.