Skocz do zawartości

nononame

Użytkownik
  • Postów

    429
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nononame

  1. Wiesz, nie da się przedstawić wszystkich odczuć w krótkim wpisie. Tak Wolbrook jest za dużo mniejsze pieniądze niż szwajcarskie markowe zegarki i nie można ich porównywać. Moim zdaniem brakuje mu fazki na krawędziach koperty z polerem. Wyglądałby zdecydowanie lepiej, a koszty produkcji nie wyłyby znacząco wyższe. Taki jak jest podoba mi się wystarczająco i jest jednym z moich ulubionych zegarków. Minął mi już etap fascynacji markowymi zegarkami. Parę miałem, dużo mierzyłem i znikające szkło, to jedyna rzecz która w drogich zegarkach robi na mnie wrażenie. Poza tym nie widzę nic za co miałbym zapłacić więcej. Dla mnie luma jest istotna, bo sporo przebywam na zewnątrz wieczorami i nocą. O ile w mieście nie ma to aż takiego znaczenia, to poza miastem jest miło korzystać z zegarka, a nie telefonu, z którym gdyby nie praca to najchętniej bym się rozstał. Jaram się w Wolbrooku stylistyką vintage i jak dla mnie to design tarczy, grube wskazówki, boksowe szkło i aluminiowy bezel odpowiedzialne są za urok tego zegarka. Odkąd mam nową bransoletę, to noszę go bardzo często. Niestety nie lubię pasków, a bransolety BOR nie cierpię. Nie pasuje mi biżuteryjna bransoleta do toolwatcha. Chińczyków też kilka mam i są faktycznie wykonane dużo lepiej, ale brakuje im charakteru. Odnoście samochodów, to ja wróciłem z roadstera kabrio Mecedesa do Renaulta Kangoo. Doceniam wygodę, funkcjonalność, dyskretne przemieszczanie i możliwość zabrania wszelkiej maści "sprzętu" na zadupie, czego nie miałem w Mietku. No i Babci się lepiej wsiada i wysiada, a ona też lubi jeździć na zadupie.. Odkąd dojazd mam wszędzie eskami lub autostradami i nie potrzebuję na zatłoczonej drodze wyprzedzać ciężarówek, to mogę jeździć autem z dowolnym silnikiem, bo i tak zapinam tempomat i tyle. 😉 W zegarkach wracam do kwarców, bo są dla mnie, a nie ja dla zegarka 😉
  2. Nie ma co się oszukiwać. Zegarki Wolbrook mają swój surowy 😉 urok - aluminiowe bezlele, wypukłe szkło, kajdan president są super, ale luma i AR są... c.... 😉 Po założeniu Sinna, Breitlinga, Omegę (Rolki tylko najnowsze) czy czegokolwiek z dobrym AR trudno się do Wolbrooka wraca. Jeżeli bym kiedykolwiek wpadł na pomysł uruchamiania microbrandu, to nie oszczędzałbym na rodowanych wskazówkach, lumie i AR, to te rzeczy robią zegarek (jak felgi samochód). Naród kupi każda źle zaprojektowaną kopertę byle przypominała coś "markowego", ale to znikające szkło robi odbiór premium. Zobaczcie starego i nowego Samuraja. Co z tego, że nowy jest wygodniejszy, skoro słaby AR robi z niego bieda zegarek... Zawsze chciałem Rolka Explorera, ale zawsze miałem barierę psychologiczną dot. ceny. Jak się przełamałem i pojechałem po Rolka 39mm, to brak AR spowodował, że odpuściłem. 40mm skradł mi serce, ale już mam nowe hobby, które doi kasę 😉
  3. Sinn robi spoko zegarki, ale tak naprawdę to paski od nich są zajeb....!
  4. Dojechał w końcu właściwy GR. Poprzednio przysłali chrono przez pomyłkę. W ramach rekompensaty zgodzili się na "customizację" - białe wskazówki. Dostałem też upust za brak ładnego pudełka - spakowali w szary kartonik i pomięty papier, ale 2 stówy opustu za pudełko to okazja. Chyba... 😉 Koperta i bransoleta podobają mi się bardziej w Concordii, ale lubię mieć przynajmniej jeden arabski indeks. Przy dwóch, jak w Tagu F1, jestem już szczęśliwy. Tutaj prawie komplet, ale niestety bez lumy. Duży plus, że przy 39 mm kopercie średnica szkła to 33mm (chyba 33,2 albo 33,5mm - nie pamiętam), przez co zegarek jest kompaktowy, ale wygląda na ciut większy. Do tego niecałe 10mm grubości. Leciutki i wygodny. Tylko do tych błyszczących ogniw muszę przywyknąć.... Niestety w kwarcach jest słaby wybór i trzeba iść na kompromisy. Czwarty Francuz: dwa Wolbrooki - auto i kwarc, Horloscaphe kwarc i teraz Karolek w kwarcu.
  5. COSC dla wielu chłopaków ma jakąś wartość, ale ja mając kilka zegarków ustawiam godzinę "na oko" - plus minus pół minuty, bo zazwyczaj w pracy mam jeden zegarek, po pracy inny, a następnego ranka oba nie działają, wiec ta dokładność niespecjalnie mnie rusza, 😉 a na pewno nie zamierzam za nią więcej płacić. Fakt, jak Sinna 856 nosiłem przez pół roku na okrągło, to wkurzałem się, że robił plus 12s/d, a nie nie jak influencerowi, który promuje je na sieci 1 sekundę na miesiąc. Teraz mam fazę na kwarce, bo już mi się nie chce budzić automatów każdego dnia.
  6. Są tanie zegarki, które mają więcej charakteru niż niejeden markowy. Nie mówiąc o AR
  7. Zmęczony automatami zacząłem się rozglądać za fieldem w kwarcu. Zamówilem time only a przysłali chrono. Bardzo wygodny zegarek. Z minusów: ostre końcówki uch, klamerka z ostrymi krawędziami i bez OFA, taka se luma. No i nazwa brandu
  8. Szacun. Niestety, jak mówi znany youtuber, nie ma logo... 😉 Tak serio, to nie mój rozmiar.
  9. Nie ukrywam że zegarki z wielokątnymi kopertami mi się podobają - to był jeden z powodów dla których chciałem iść w tym kierunku. Ale RTJ-01 to projekt od zera - kształt koperty, fazki, przejścia między powierzchniami, proporcje, ogniwa bransolety - wszystko projektowane w CADzie bez patrzenia na żaden konkretny model. Efekt końcowy wyszedł taki jaki wyszedł i rozumiem że skojarzenia mogą się pojawić. W tej branży trudno całkowicie uciec od pewnych kanonów - Gérald Genta zaprojektował zarówno Royal Oak jak i Nautilusa i nikt nie mówi że Patek kopiuje AP. Wielokątne koperty to po prostu jeden z kierunków estetycznych w zegarmistrzostwie, nie wyłączna własność jednej marki 😊 Cześć. Tak z życzliwości. Zegarek sprawia wrażenie zaprojektowanego przez kogoś biegłego w CADzie, ale niespecjalnie finezyjnego. Koperty typu "parapet" nawet cienkie są ciężkie w odbiorze na nadgarstku. U Ciebie zegarek ma sporo ciała. Przymierzałem Balticusowy Pył i Citizenowe parapety. Twojego zegarka nie muszę, bo wiem jaki będzie mój odbiór. Pomyśl o współpracy z kimś po ASP, kto nada twoim projektom lekkości. Sam też projektuję swoje wyroby (zupełnie inna branża) i większość kresek ogarniam sam, ale czasem mam problem z nadaniem lekkości projektowi i wtedy wspieram się dwoma rzeźbiarzami. Warto przynajmniej skonsultować. Oczywiście pamiętaj o podpisaniu umowy o przeniesieniu praw autorskich, bo czasem może się komuś odklejka przydarzyć 😉 Trzymam kciuki za sukcesy Twoich projektów!!!
  10. Okazuje się, że można zrobić integrę nie będącą parapetem 😉
  11. Kiedyś już wrzucałem i widzę, że niewiele postów od tamtego czasu. Marka najwyraźniej mocno podpadła 😉
  12. Mam dwa parciaki od Sinn i obwód 16,5cm do 17 w lecie i są ok. więc nie powinieneś mieć problemu.
  13. On fly adjustment - moja ulubiona komplikacja w zegarkach. Warta każdej złotówki
  14. Instynkt stadny. Przez lata był modny oversize, a wcześniej VANy, a potem SUVy. Bez uzasadnienia logicznego. Też zaglądam do nich czasem licząc na mniej kolorową 40tkę w kuszynie. Doceniam ofertę marek takich jak ChW czy Breitling gdzie pawie każdy design jest w kilku rozmiarach.
  15. Na chudej ręce może to mieć znaczenie. Miałem tak z zapięciem do Promastera Eco Drive- stara wersja - bransoleta nie do użycia. W nowej wersji dali zapięcie jak w Majtku - brzydkie, ale bardzo wygodne i krótkie.
  16. Jak z ergonomią zapięcia? Wg niektórych recenzentów o chudszych nadgarstkach jest problem z zapięciem, które ma 56mm długości? Jak się zapatrujesz na ten temat? Mam 16,5 cm obwodu na zimno i zastanawiam się czy mnie ten problem może dotknąć.
  17. Tak. Można kupić że sporą zniżka. Podobnie było jak pozbywali się GS z oferty.
  18. Bałtyk zimnym jest morzem, przynajmniej o tej porze
  19. Kwarcowe wakacje. Tygodniowy odpoczynek od automatów
  20. Tydzień bez automatów. Rewelka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.