Co Ci poradzę? W normalnym użytkowaniu nie bardzo ma o co się rysować - klawiatura ergo z wristpadem. TAGa mam najbardziej poharatanego - ten to chyba nawet od swetra się rysuje, Seiko - prawie nie używane przez brak ofa, na drugim miejscu - od patrzenia ;-). Reszta zegarków jak nowa, ale faktycznie najczęściej noszę Brajtka (sądzę, że ma jakąś powłokę, bo śliski w dotyku jest i póki co bez rys przez kilka miesięcy), potem TAGa - zapięcie w rysach po kilku dniach, RZE - jedna ryska, ChW - bez rys. RZE mam najdłużej i najczęściej bywa na "wakacyjnych" wyjazdach, bo cholernie wygodny. Ryska na zapięciu po przeniesieniu paczki. Do tyrania są dwa Citizeny (tytan JDM i stal) i dwa chińskie homary w stali - prawie jak nowe, a zupełnie na nie nie uważam przy pracach fizycznych. Citizenowy tytan jest smutno szary i wybłyszcza się na krawędziach, ale nie rysuje.